esh... no to mnie nie pocieszyłeś ten co skończony to nie w kompletnym komplecie takich przywracanych mam więcej, poljoty, rakieta,sygnał i zodiak, trochę będę miała roboty, zacne rzeczy robił mój dziadek, ale liczyłam, że choć jeden będzie w stanie "jak bozia nakazała" dobra, to może możesz mi polecić kogoś z łodzi kto grzebie w zegarkach?? i będzie miał co trzeba i nie usłysze - "rusków nie robię, części nie mam...." a jeśli nie, to muszę poszukać dawcy... do kojelnego...choć nie powinno być problemu, ale z moją znajomością tematu widziałam, że przewijał się Pan z Zarzewskiej 4, jakie on ma podejście do staruszków??