Właśnie wrócił z naprawy i znowu pięknie tyka. Dodam,że dwa lata temu kupiłam na rynku w Krakowie nie mając pojęcia o zegarkach. Kosztował mnie 50zł, Delbana wtedy musiała zostać odrzucona ze względu na cenę. Działał mi prawie całe dwa lata aż upadł i przestał. Jeden zegarmistrz chciał go naprawić w 30min ale nie naprawił bo powiedział,że to syf, wszystko brudne i w okropnym stanie i niemożliwe,że działał,zaniosłam do innego. Zapłaciłam 60 zł i po tygodniu, wymianie szybki i paru przerdzewiałych części wewnątrz działa, plus Pani (tym razem Pani:) powiedziała, że całkiem niezły jego stan jak na tyle lat. Tak więc teraz mi tylko nie powiedzcie,że to podróba:/ Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk