A w moim przypadku dzięki temu ROLNIX'owi zacząłem się interesować zegarkami Moja dziewczyna dostała go od pracodawcy w USA, został zakupiony w antykwariacie (ceny nie znam) ale sprzedawca przekonywał o perłowej masie na tarczy itd. Od niego wszystko się zaczęło nawet gdy go postanowiłem sprawdzić, zegarmistrz dopiero po otwarciu stwierdził że bardzo ładna replika, co by nie mówić podróba