Ostanio naszlo mnie jakoś na garniturowce więc wykopałem z czeluści, zrobiłem full service;) w jednym naprawa automatu, wymiana plexi, paski i na łapę wypassportowane z tapatalka
pisze o werku 2415 zestawiajac go z wostokiem 2209. Coś Tobie to przypomina? Znam 2209 bez rozbierania;) almaza tez mam jednego bo sam go robilem. I widze podobienstwo przeniesiena napedu z bebna na wlasnie tą przekładnie. wypassportowane z tapatalka
z bębna idzie na przekładnie ze sprzęgłem. Czyli dwie obracające się niezależnie przekładnie na końcach. tak jak w 2209. Podobnie jak w wołnie czy ałmazie
Dwugodzinne przywracanie do życia opłaciło się fajny automat. Wymiana plexi niedlugo i bedzie w porzadku;) nie wiem czemu ale konstrukcja przeniesienia napędu jak w wostoku 2209. wypassportowane z tapatalka
Dział chyba dobry ktoś może pomoc w przetlumaczeniu grawerki? niedawno nabyłem fajną sławę i dopiero teraz jak wziąłem się za serwis to ujrzałem ten widok wypassportowane z tapatalka
Zauwaz ze konstrukcja osadzenia cwiertnika jest taka sama dla manuala i automatu. Od czasu do czasu to tak. Sam nosze automata raz na jakis czas. Zeby olej nie mial stalej konsystencji ale moim zdaniem slawa nie jest wolem roboczym i tyle wiekszosc awarii polegala na wymianie cwiertnika i przekladni w ktorej byl osadzony. wypassportowane z tapatalka
Slawy to najlepiej trzymać w pudelku. Nie jest to zegarek do codziennego użytku. Umiejscowienie cwiertnika na zasadzie wcisku w trójkąt przekladni powoduje silne tarcie metal o metal. Po jakims czasie robią sie luzy i opis awarii jest taki ze sekundnik sie obraca a godzina i minuta juz nie Moim zdaniem takim "kalasznikowem" do codziennego uzytku jest poljot 17 k lub taki automat 23 k. wypassportowane z tapatalka
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.