Cześć wszystkim!
Dostałem po dziadku zegarek Atlantic Worldmaster. Z tego co mi wiadomo, dziadek dostał go na swoje 18 urodziny, więc zegarek ma już kawał historii za sobą. Jak widać na zdjęciach sporo też przeszedł.
Niestety zegarek obecnie nie chodzi. Można go nakręcić i ustawić godzinę, ale mechanizm nie pracuje. Co ciekawe, kiedy delikatnie docisnę lub poruszę koronką, zegarek rusza na kilka sekund. Mam więc nadzieję, że jest jeszcze szansa na jego uratowanie.
Chciałbym przywrócić go do sprawności, ale jednocześnie zachować jak najwięcej z jego obecnego charakteru.
Osobiście bardzo podoba mi się patyna na tarczy i nie chciałbym jej stracić. Zależy mi na tym, żeby zegarek wyglądał na swój wiek, ale był sprawny i nadawał się do noszenia.
Na moje niewprawne oko mechanizm wydaje się oryginalny, choć ciężko powiedzieć, co zegarek przeszedł przez te wszystkie lata. Chętnie poznam też Waszą opinię na temat jego oryginalności.
Czy możecie polecić sprawdzonego zegarmistrza w Krakowie lub Małopolsce, który zna się na takich starszych Atlanticach?
Kogoś, kto podejdzie do tematu z wyczuciem, nie spartoli roboty, ale też nie zażąda miliona monet za serwis.