Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Search the Community

Showing results for tags 'Lip'.



More search options

  • Search By Tags

    Type tags separated by commas.
  • Search By Author

Content Type


Forums

  • KLUB POD BALANSUJĄCYM WAHADŁEM
    • FORUM GŁÓWNE
    • ZABAWY i KONKURSY
  • ZAPYTANIA I SUGESTIE PRZED ZAKUPEM
    • Podróbki i zapytania o autentyczność
    • Jaki zegarek...
    • Podręczniki i porady
    • Aukcje Allegro, eBay i inne
    • Marki wirtualne i modowe
  • WIADOMOŚCI I NOWOŚCI
    • NOWOŚCI ZE ŚWIATA ZEGARKÓW
    • WIADOMOŚCI
  • FORA TEMATYCZNE
    • ZEGARKI SZWAJCARSKIE i NIEMIECKIE
    • AHCI I PRODUCENCI NIEZALEŻNI
    • ZEGARKI POLSKIE
    • ZEGARKI AMERYKAŃSKIE
    • ZEGARKI ROSYJSKIE I RADZIECKIE
    • ZEGARKI JAPOŃSKIE
    • ZEGARKI CHIŃSKIE
    • INNE ZEGARKI
    • VINTAGE
    • ZEGARY
    • KĄCIK ZEGARMISTRZOWSKI
    • PASKI i AKCESORIA ZEGARKOWE
    • GALERIA
  • DZIAŁ TECHNICZNY
    • PRZEDSTAWIAMY SIE
    • PROPONOWANE ZMIANY - KONSULTACJE
    • FORUM ŹLE DZIAŁA - USTERKI, PROBLEMY TECHNICZNE FORUM, PYTANIA, OPCJE, FUNKCJE
    • ARCHIWUM
  • RYNEK
    • SPRZEDAM
  • PO GODZINACH
    • PO GODZINACH

Blogs

  • 2gWatchBlog
  • ENICAR - Manufacture d'Horlogerie Ariste Racine
  • dawpi's blog
  • Zegarki z ZMP BŁONIE (1959 - 1969)

Find results in...

Find results that contain...


Date Created

  • Start

    End


Last Updated

  • Start

    End


Filter by number of...

Joined

  • Start

    End


Group


Gadu-Gadu


Strona WWW


Skype


Lokalizacja


Hobby

Found 10 results

  1. Nie ma lipy jest Lip - nowy vintage z wodoszczelność 100 m Rozglądałem się za zegarkiem, który mógłbym nosić na co dzień do marynarki, aby nie rzucał się mocno w oczy a jednocześnie miał klasę lub przynajmniej łączył się z jakąś historią. Lubię zegarki Seiko, mój ulubieniec to sarb 045, uwielbiam vintage, mam trochę zegarków radzieckich. Wielką frajdę zrobiła mi i nadal sprawia reedycja Rakiety Atom, którą dostałem w prezencie. I tak trafiłem na markę Lip. Każdy ich zegarek łączy się z historią, a przynajmniej łączy się ze znaną osobą, która taki zegarek nosiła, otrzymała w prezencie. Muszę przyznać, że początkowo sceptycznie podchodziłem do nowych starych zegarków, ale jako że jestem romanistą, to francuskie zegarki zatrzymały moją uwagę na chwilę. Przypadkowy kontakt z osobą, która sprowadza te zegarki, ułatwił mi decyzję. Wahałem się, na co się zdecydować, podobały mi się szczególnie dwa modele: Lip Churchill T18 i Lip Charles de Gaulle (CDG). Oba występują w wersjach kwarcowych, ale ten drugi dodatkowo na wersję w automacie. Okazało się, że pierwszy aktualnie jest niedostępny w Polsce, natomiast CDG jest i do tego w automacie. Zamówienie złożone i tu niespodzianka. Telefon od sprzedawcy, że niestety będę musiał poczekać, bo zegarek fizycznie znajduje się w galerii, które aktualnie są zamknięte z powodu kwarantanny… Nie musiałem długo czekać, bo dotarł z dwudniowym opóźnieniem w stosunku do moich oczekiwań. Otwieram pudełko jeszcze w samochodzie wracając z paczkomatu, podekscytowany, czy przypadkiem nie okaże się niewypałem, okaże się za mały, brzydki… Pierwsze wrażenie, taki zwyklaczek. Ładny, czytelny, ale zwykły, zwyczajny… Chowam i jadę do domu. W domu wyjmuję, i wrażenie zupełnie inne… Przyglądam się i widzę mnóstwo smaczków: Wypukłe indeksy, ciemne na górze, polerowane po bokach; wskazówki odbijające światło pod każdym kątem inaczej; czysta tarcza z fajnym szlifem słonecznym. Szkło wystaje, matowe po bokach, co w połączeniu z polerowaną kopertą daje świetny efekt. Koperta polerowana w całości, ale ma kilka płaszczyzn i fajnie odbijają światło. Bransoletka z pełnymi ogniwami, solidna, z zapięciem, które nie należy do moich ulubionych, bo miałem kilka zegarków z takim zapięciem i nie spisywało się szczególnie dobrze, bo zdarzało mi się je odpiąć przypadkowo…, ale zobaczymy. [Mała aktualizacja: przez dwa dni ciągłego noszenia nie zdarzyło mi się odpiąć przypadkowo bransoletki, więc już nie mam obaw.] Zakładam na rękę, bransoletka trochę za duża, ale rozmiar koperty idealny, aż idę po linijkę żeby sprawdzić czy to na pewno 35 mm, bo wiem, że występuje również w wersji 39 mm. Wszystko ok, 35 mm, ale wygląda na większy. Dopasowanie bransolety nie było super łatwe mimo, że mam w tym jakieś doświadczenie. Piny ciężko wychodzą, bo w środku ogniw bransolety znajdują się tulejki, dłuższe niż w Seiko ( nie zgubią się przez przypadek), wróżą dobre trzymanie. Udało się dopasować, leży znakomicie. Już wiem, że jeśli napiszę recenzję, to nie będzie w pełni obiektywna… Polubiłem ten zegarek od drugiego wejrzenia [emoji6] Warto wspomnieć, że żona nie zwróciła na niego uwagi, bo vintage, więc pewnie miałem go już wcześniej [emoji3] W skrócie: Plusy: vintage' owy wygląd z wodoszczelnością 100 mświetny rozmiar dla osób lubiących vintage bardzo czytelny mimo braku jakichkolwiek lumy, nawet przy gorszym oświetleniu piękne nakładane indeksy, ładne wskazówki wygodna i dobrze wykonana bransoletka z pełnymi ogniwami, dobrze spasowana z kopertą fajne wypukłe szkło, matowe na krawędziach bocznych mechanizm regulowany we Francji, poddany kontrolą jakości (zgodnie z deklaracją producenta)Minusy:szkło wystaje, a jest mineralnepolerowana koperta pewnie będzie łapała ryski mały, jak ktoś lubi większe zegarki brak lumy, jeśli ktoś musi ją mieć [emoji6] zwykły taki, może nie zwrócić uwagi żony mechanizm nie jest francuski myślę że część osób stwierdzi, że jest drogi, (głównie ze względu na brak szafiru [emoji6])Ja jestem na tak, polecam. Jest na tyle dobre wrażenie, że pewnie sprowadzę jeszcze kostkę Churchill T18.Dostałem dodatkowo katalog Lip, co było miłą niespodzianką
  2. Witam, Na wstępie chciałem zaznaczyć, że jestem nowym forumowiczem oraz świeżakiem w świecie zegarków. Od pewnego czasu zacząłem bliżej zgłębiać temat zegarków zarówno ogólnej ich budowy, rodzaji mechanizmów jak i marek, a dokładniej krajów ich pochodzenia czyli Szwajcaria i Japonia oraz reszta świata:-). Zacząłem także "budowac" swoją skromną kolekcję. Dodam jeszcze, że lubię spędzać wolne chwile czytając rozniaste wątki na tym forum, w celu pogłębienia wiedzy oraz aby później wykorzystać to przy zakupie i jeszcze upewnić się w kwestii słusznosci wyboru. Mam więc dwa pytania których wspólnym mianownikiem jest tylko słowo KWARC. Po pierwsze chciałbym zrealizować kiedyś swój plan i nabyć Grand Seiko w kwarcu (automaty są w cenach na razie dla mnia abstrakcyjnych, a kwarce widywałem na aukcjach z np. Japonii w cenach od około 1000€ do ok 1500€, mówię głównie o używkach). I tutaj moje pytania: czy warto - to chyba pytanie retoryczne oraz czy wszystkie modele kwarcowe w GS to to samo (jeżeli nie, to który z nich jest szczególnie warty uwagi, może być to vintage'owy, używany sikor). Dodam że interesuje mnie prosty zegarek bez chronografu. I pytanie z innej półki. Czy warto zakupić kwarca z mechanizmem ISA 336.168 (chodzi mi o zegarek Lip Himalaya). Czy jest to mechanizm trwały i przede wszystkim naprawialny. Miałby to być tzw. zegarek bardziej codzienny/uniwersalny. Może ktoś ma taki zegarek i mógłby się podzielić opinią. A jeżeli nie jest to dobry wybór, to co moglibyście mi polecić oczywiście lepszego, a w tej cenie (ok. 180€). Pozdrawiam
  3. jastase

    Lip

    From the album: Zegarki Andrzeja

  4. jastase

    Lip

    From the album: Zegarki Andrzeja

  5. jastase

    Lip

    From the album: Zegarki Andrzeja

  6. From the album: Zegarki Andrzeja

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.