Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

PRGreg

English&German Master Clocks

Rekomendowane odpowiedzi

Cześć,

 

Bardzo dawno nie zakładałem nowego tematu.

Wkoło gdzie nie spojrzeć czają się roczniaki.

 

Ja od kilku miesięcy z dużą uwagą i zainteresowaniem studiuję i pogłębiam swoją wiedzę na temat angielskich i niemieckich zegarów elektrycznych sterujących sieciami czasu w szczególności skupiam sie na zegarach z wahadłem sekundowym co w prostej linii jest skutkiem mojej (niespełnionej niestety) wielkiej miłości do prawdziwych regulatorów. 

 

Wbrew pozorom jest to bardzo ciekwy temat będący syntezą mechaniki i elektromechaniki. Aby zrozumieć pewne zagadnienia musiałem sobie przypomnieć prawo Ohma i podstawy elektomechaniki. 

Te zegary potrafia być cholernie dokładne. Nie bez powodu używano ich jeszcze w latach 60 ubiegłego wieku w fabrykach, szkołach, pocztach, urzędach i dworcach. Była to produkcja przemyslowa ale nie na dużą skalę ze względu na wielkośc rynku (np synchronomów wyprodukowano w sumie ok 6000). 

Wahadła produkowano z inwaru a podstawą było wahadło swobodne dostajace odpowedni impuls mechaniczny podtrzymujący pracę. Były tez zegary działające w oparciu o wychwyt Grahama czyli bardzo klasyczne.

 

Wstępnie podzieliłem sobie je na takie grupy: 

 

1. Zegary produkowane przez firme Synchronome Co w Londynie oraz liczne klony innych producentów - wg rozwiązania Panów Williama Shorta i Franka Hope-Jonesa zwane popularnie synchronomami. 

2. Zegary na bazie pomysłu szwajacara Matheusa Hippa - zwane popularnie Hipp Toggle Clocks. Działające na zasadzie swobodnego wahadła i impulsu podtrzymującego pracę przekazywanego po zmniejszeniu amplitudy o pewna ustalona wartość.  

3. Pulsynetic clocks - działające na zasadzie whadła swobodnego j.w. ale z innym rozwiązaniem przekazywania impulse. Tu zasadniczo dominuje Gents of Leicester.

4. Zegary na bazie klasycznych mechanizmów z wychwytem Grahama - konstrukcje niemieckie podtrzymywane napędem łańcuchowym podtrzymywanym przez elektromegnesy (Carl Werner, Burk, Siemens), angielskie z napędem sprężynowym podtrzymywanym przez elektromagnesy ITR, IBM,

 

Dużo informacji można znaleźc tutaj:

 

http://www.hvtesla.com/masters/po36_intro.html

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tłok straszny tutaj ale jak znajdę chwilkę to dołożę troche więcej informacji i zdjęć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat bardzo ciekawy ,ale właśnie niewielka stosunkowo produkcja i koszt pozyskania synchronoma czynią te piękne mechanizmy mało znanymi.Częściej są spotykane w Polsce zegary oparte na klasycznych mechanizmach i te można już spotkać w kolekcjach ale najczęściej nie uruchomiane (hałas naciągu w warunkach domowych słabo akceptowalny :D )Mam takiego Wernera z podnoszeniem wagi silnikiem elektrycznym ,co 4 godziny silnik jazgota niemiłosiernie wprawdzie przez parę sekund ale i tak musiałem sie poddać i wyłączyć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Temat bardzo ciekawy ,ale właśnie niewielka stosunkowo produkcja i koszt pozyskania synchronoma czynią te piękne mechanizmy mało znanymi.Częściej są spotykane w Polsce zegary oparte na klasycznych mechanizmach i te można już spotkać w kolekcjach ale najczęściej nie uruchomiane (hałas naciągu w warunkach domowych słabo akceptowalny :D )Mam takiego Wernera z podnoszeniem wagi silnikiem elektrycznym ,co 4 godziny silnik jazgota niemiłosiernie wprawdzie przez parę sekund ale i tak musiałem sie poddać i wyłączyć.

Wierzę i dlatego rozwiązania angielskie są lepsze moim zdaniem.

Mam co prawda na chodzie jednego pulsynetica (GENTS of Leicester) i jest to z pewnością najgłośniejszy zegar matka produkcji angielskiej.

Mimo to prawdopodobnie cichszy od Wernera.

Angielskie konstrukcje w większości bazują po prostu na innych założeniach. Punktem wyjścia jest wahadło swobodne podtrzymywane w ruchu wahadłowym przez okresowe impulsy (zwykle co 30sek).. Niemieckie konstrukcje stosowały tradycyjne rozwiązanie oparte o wychwyt Grahama.

Wyjątkiem od powyższej zasady były angielskie zegary ITR/IBM. Mechanizm był w nich tradycyjny z wychwytem Grahama i napędem sprężynowym. Cały trik polegał na naprężaniu sprężyny co minutę przy pomocy sprytnej dźwigni poruszanej elektromagnesem. W rezultanie zniwelowano do zera nierównomierność siły napędowej, która ma miejsce w tradycyjnych zegarach sprężynowych. 

 

Obe powyższe zegary tykaja u mnie i ich dokładność jest imponująca i oba są z podobnego okresu (lata 30 ubiegłego wieku) 

Wahadła z prętami inwarowymi robią swoje.

Udało mi się osiągnąć dokładność chodu na poziomie 10-15 sekund na miesiąc a jeszcze nie próbowałem regulacji precyzyjnej z obciążnikami wahadła, które są na wyposażeniu pulsynetica.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Faktycznie większość konstrukcji zegarów matek niemieckich jest tradycyjna ale rozwiązanie naciągów sprężyny także spotykane jest naciągiem krótkiej 1-3 min sprężyny przez elektromagnes,ale też nie jest to ciche rozwiązanie i najczęściej stosowane w zegarach zakładowych.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.