Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

PRGreg

Użytkownik
  • Content Count

    682
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

1 Początkujący

About PRGreg

  • Birthday 08/17/1972

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Hobby
    Zegary i ich renowacja ze szczgólnym naciskiem na linkowce 1850-1895. Historia polski

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. mam takie dwa w tym jeden niekompletny. Gdybyś nie miał co z nim zrobić daj znać. Akurat jedna część by mi się przydała ;-) Można się też pobawić i zrobić z tego zegar w całości mechaniczny ;-) z wahadłem pół sekundowym.
  2. Poniżej pierwsza przymiarka razem z drzwiczkami już po obróbce i dostosowaniu do szerokości tarczy. Okazało sie, że skrzynia wg stolarza jest z litego teaku nie mahoniu. W sumie nic dziwnego wtedy Anglia miała jeszcze kolonie ;-). Pozostało tylko wykończenie drzwiczek.
  3. Piotr. Moja centralna LFS jest przecież linkowa. Wiem, że produkowali ją w wersji stojącej i wiszącej.
  4. Jeszcze Lorents Furtwangler Sohne z Furtwangen (LFS). Założona w 1836 roku, działał do 1929.
  5. O drugim też nie zapomniałem. Pan Franciszek Wiegand go uruchomił. Moje 4 letnie oczekiwania zostały nagrodzone. Kotwica ma możliwość regulacji kąta rozwarcia. Zastanawiam się czy nie dorobić poziomej cienkiej i wąskiej blaszki która blokowałaby ustawienie kąta. Metodą prób i błędów ustaliłem obciążenie pod którym mechanizm pracuje stabilnie. To ponad 4 kg. Wychodzi mi waga 18cm o średnicy 6cm. Ciężko trafić takie rury z mosiądzu. A jak już są to trzeba kupić 1mb. Opad wagi wskazuje na miesięczną rezerwę chodu. Do dorobienia pozostaje tarcza (pierścienie są na ALL) A propos czy macie może jakieś sprawdzone kontakty do rzemieślników którzy wykonają tarczę ze srebrzonego mosiądzu? Średnica około 26cm. Zabawa będzie też z wskazówkami. Muszę rozwiązać sposób ich mocowania. Wszystkie centralne sekundy które widziałem miały blokowane wskazówki płaskimi nakrętkami. Tutaj jest to niemożliwe. Tuleje godzinowa i minutowa są gładkie. Dodatkowo żadne z kół w przekładni wskazań nie jest osadzone na docisk czyli z możliwością obrotu. Tutaj wszystkie są osadzone na sztywno. Zrobię zdjęcie to wszystko się wyjaśni. W każdym razie jestem coraz bliżej...
  6. Projekt centralna sekunda dobiega powoli końca. Mechanizm "a'la Świebodzice" ma już swój domek: Skrzynię udało mi sie upolować w Anglii. W średku był Gents of Leicester. Skrzynia z podobnego okresu co mechanizm - lata 20 XXw. Mechanizm wyczyszczony i wyregulowany. Codzi bardzo ładnie. Tylko to mocowanie mechanizmu do skrzyni. Jest oryginalne więc nic nie mogę zrobić ale wygląda bardzo tandetnie.
  7. To bardzo typowy wzór skrzyni. Stosowany przez wielu producentów zegarów w latach 80-90 XIX ale też i w późniejszym okresie. Często stosowany w zegerach z Freiburga (GB.Endler, Germania itp)
  8. Janek koledze się tematy pomyliły.
  9. Przypuszczam że kotwica powinna być taka lub podobna: To nie jest mechanizm regulatora stąd moje przypuszczenia. Myślę że raczej odpada kotwica z regulowanymi paletami. Problemy mogą stwarzać kołki, które maja przekrój kołowy pełny a nie ścięty jak w zegarach francuskich. Są bardzo smukłe (to raczej druciki niż kołki). Przypuszczam że każde odchylenie od 90stopni względem płaszczyzny koła będzie miało negatywny wpływ na pracę układu.
  10. Krzysiek, masz rację to Amant. Pan Franciszek walczy ale trwa to już ponad rok. Zaczynam szukać alternatywy bo przypuszczam że nic z tego nie będzie. Zaznaczam I podkreślam - nie mam do niego absolutnie rzadnych pretensji. Bardzo go lubię cenię i szanuję. Od początku twierdził że postara się go uruchomić bo mechanizm bardzo mu się podoba ale należy się równiez liczyć z porażką Koszty nie były problemem. Jego propozycja sprawiała, że naprawa była opłacalna. Rozumiem podejście namora powyżej ale naprawa za kwote kilku tysięcy złotych nie ma sensu. Gdyby to był mechanizm precyzyjnego regulatora wartego kilka tysięcy Euro to tak. W tym przypadku tak nie jest. Janek, dzięki za wrzucenie zdjęć. Nie mam innych bo komp mi padł a mechanizm od dwóch lat jest poza domem i nie mam jak zrobić nowych.
  11. Dzień dobry, Szukam zegarmistrza z prawdziwego zdarzenia mającego umiejętności, chęci i czas do wykonania brakującej kotwicy wychwytu nożucowego. Mam mechanizm zegara wiszącego z miesięczną rezerwą chodu i centralnym sekundnikiem. Napęd linką bez końca. Mechanizm jest kompletny. Brakuje osi kotwicy wychwytu I samej kotwicy którą trzeba zaprojektować I wykonać mając dane koło wychwytowe z kołkami.
  12. Frezowanie jest mocne to prawda ale stolarz miał z czego frezować. Rama drzwiczek jest wykonana z masywu bez żadnego forniru o grubości około 2cm. Mnie zastanawia wybarwienie na czarno. Ale skoro zdecydowano się na taki frez to nie bez powodu Pisząc powyżej o oryginalności skrzyni mam na myśli jej obecny stan zachowania. Nie widzę żadnych przeróbek a jedynie ślady po otworach na ramce drzwiczek. Jak już pisalem mogły tam być jakieś zdobienia. Moim zdaniem skrzynia wygladała by dużo lepiej gdyby zachowano frez w kolorze drewna. Macie jakiś pomysł na wyprostowanie tych widełek?
  13. Zgadzam się z tym co napisałeś. Po prostu szukam uzasadnienia dla oryginalności tego zegara. Kilka setek pewnie nie stanowiłoby problemu ale tu jest ponad tysiąc i dlatego mnie to gryzie. Z drugiej strony zakładając, że skrzynka była tylko z wieszakiem i wahadłem to raczej trudno sobie wyobrazić aby ktoś szukał i ostatecznie znalazł taki mechanizm i na dodatek miniaturkę. W końcu to nie jest biedermaier żeby warto było zadawać sobie tyle trudu ze względu na potencjalną dużą wartość zegara. Poza tym zbyt małe prawdopodobieństwo sukcesu poszukiwań jak sądzę . A koronę Ci oczywiście sfotografuję tylko na papierze milimetrowym to łatwiej sobie wszystko wyskalujesz. Aha drewno to na 90% jasny orzech
  14. Skrzynka jest oryginalna. Na ramce drzwiczek widać ślady po otworach. Może były tam jakieś aplikacje z drewna? Trudno teraz to jednoznacznie stwierdzić. Jeszcze nie wiem czy to wykończenie frezowania na czarno jest oryginalne czy wtórne. Mnie trochę to nie pasuje stylistycznie bo cała skrzynia jest w kolorze naturalnego orzecha i brak jest czarnych zdobień. Ale pakowanie dokładnie jak napisałeś. Paczka jakbym kupił co najmniej czołg T34 wszystko super zabezpieczone od uderzeń z zewnątrz. A waga pierdyknięta w środku luzem. Ręce opadają
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.