Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...
PatLove

Business casual/gartiturowiec-Orient vs Orient Star vs Junghans

Recommended Posts

Zorientowałem się, ze brakuje mi zegarka bardziej eleganckiego/business casualowego, który będzie mógł być wykorzystany bez żadnego faux pas również do garnituru. Na ten moment rozważam

 

-Bambino FAC00008W0

 

-Bambino FAC0000EW0

 

-Orient Star Classic SAF02005S0

 

-Orient Star RE-AU0002S00B

 

-Junghans Max Bill z naciągiem ręcznym 027/3701.04

 

Ktory, dlaczego albo ewentualnie co jeszcze?

 

Chodziło mi po głowie jeszcze coś z Seiko SARB/SARY/SARX ale one chyba tak średnio do garnituru, a dużo bardziej casual/business casual.

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

A jaki maksymalny budżet?


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

max to 2000pln, aczkolwiek nie upieram się przy wydawaniu całości.

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

W tym budżecie postawiłbym na OSa. Powqżnie rozważyłbym jednak także Visodate 1957 od Tissota, wzg)lędbie Le Locle od Tissota oraz coś od Certiny z linii Ds 1.


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Dzięki za propozycje, visodate rzeczywiście godny rozważenia, DS1 to tez nie głupi pomysł ale w przypadku tego modelu znacznie bardziej podobają mi się wersje casual-te ala Tag Carrera, niż te bardziej eleganckie, a tu z kolei pojawia się konkurencja w postaci całej armii Seiko: SARY, SARB, SARX...

 

Moimi faworytami jak na razie są OS Classic i Junghans Max Bill.

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

IMO także Sarb 033/035, przy odpowienio dobranym pasku, spokojnie nada się na zegarek garniturowy. Względnie, jeśli rozważasz używkę i delikatne zwiększenie budżetu to Conquest Heritage od Longinesa, na hesalicie. Za 2300 widziałem na chrono24.


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sarb 033/035 to jednak wg bardziej zegarki casual/business casual ale nie garniturowce w rozumieniu w 100% formalnego stroju.

Conquest Heritage jak najbardziej ale poza budżetem wiec nie biorę go pod uwagę, za to namieszałeś mi tym Visodate... ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Visodate to jak dla mnie mega sikor, pełen smaczków, w którym nawet brak AR nie prszeszkadza. Fajnie w nim wygląda zagięta końcówka wskazówki sekundowej :-)


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

W visodate nie do końca pasuje mi rozbudowana data, szkoda że nie ma wersji jedynie z dniem miesiąca lub w ogóle bez daty. Brak AR pomijam bo ze wszystkich wymienionych przeze mnie zegarków jedynie OS RE-AU0002S00B ma AR, poza tym biorę pod uwagę tylko i wyłącznie białe lub kremowe tarcze, a przy zegarkach bez AR to również ma duże znaczenie.

A co myślisz o OSie SAF02005S0 albo o Junghansie Max Billu? 

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tego OSa miałem kiedyś w wersji z czarną tarczą na bransolecie. Nówka za 1200 zł i w tej cenie, zegarek był IMO prawie nie do pobicia. I nawet nie przeszkadzało mi mineralne szkło, tym bardziej, że jest wypukłe. Max fajny, choć uważam, że do garnituru bardziej pasuje mi ten OS :-)


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

OSa mogę mieć w podobnym budżecie-nowego za 1300pln i mocno się nad nim zastanawiam bo w tym budżecie jest jednak bardzo mocnym "zawodnikiem".

Pozostaje kwestia za ile udałoby mi się wyrwać Visodate bo jeżeli w podobnej kasie, to miałbym nie lada dylemat i pewnie powstałby kolejny temat: OS SAF02005S0 vs Visodate 1957 Heritage. Jeden i drugi ma dużo smaczków, na pewno przewagą Tissota jest szafir, za to OS ma wypukłe szkło i in-house (tak, wiem to nadal orient ale jednak in-house). Widzę, że nie będzie prosto...

 

W kwestii Junghansa, to z racji, że jestem architektem lubującym się modernizmie i minimalizmie chciałem mieć w kolekcji coś Bauhausowego i stąd pomysł na Max Billa, ale też minimalistyczne Bambino, aczkolwiek visodate i OS SAF również poniekąd wpisują się w ten trend.

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

To dział "Zabawy i Konkursy", moim zdaniem "Jaki zegarek" był by odpowiedniej y na takie pytania :)


Pozdrawiam, Marek

Share this post


Link to post
Share on other sites

Tyż prawda Marku :-) A w Visodate szafir jest wypukły :-)

Edited by fidelio

"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

fidelio jednak miałeś rację... ;)

 

Z wymienionych przeze mnie zegarków na placu boju pozostał jednie OS Classic SAF02005S0, a pod uwagę biorę jeszcze Visodate 1957 Heritage T019.430.16.031.01 oraz Certine DS1 Powermatic C029.807.16.031.01

 

Wybór nie jest prosty...

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

To masz trudny orzech do zgryzienia...

W tej Certinie świetnie wygląda tarcza ze szlifem słonecznym :-);

Edited by fidelio

"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Każdy z tych zegarków ma zalety jak i wady, na pewno wszystkie maja nutkę retro, przy odpowiednim pasku będą super garniturowcami (aczkolwiek rozmiar OSa jest tu najodpowiedniejszy-38,5mm, z kolei deprymująca jest jego grubość-12,8mm wiec całościowo zdaję się wygrywać Certina 39mm/11mm), z kolei z innym paskiem (np zamszowym) sprawdzą się fajnie jako business casual bo wszystkie 3 są „paskolubne”.

Myślę, ze decydująca będzie tu cena, ofertę na OSa mam, czekam na kwoty za Tissota i Certine i zobaczymy...

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

W przypadku OSa wypukły minerał daje o sobie znać. Visodate z kolei, przez "day - date", świetny jako casual, ale jako typowa garnitura, już do głębszej refleksji :-) Przy takim wyborze też uważam, że całościowo Cytrynka ;-)


"Do not squander time for that is the stuff life is made of" - B. Franklin

Share this post


Link to post
Share on other sites

Za EDC robi u mnie Seamaster 300m, dobrze się nam „współpracuje” i nie chce tego zmieniać, natomiast zegarek który chce kupić ma służyć bardziej eleganckim stylizacjom, jak i typowo garniturowym, a wiec formalnym.

 

Nie sposób się z Tobą nie zgodzić, dlatego chociaż Tissot bardzo mi się podoba jest na ostatnim miejscu mojej listy, gdyż nie do końca takiego zegarka szukam (chyba właśnie formalności odbiera mu podwójna data i nieco sam kształt koperty). Pomiędzy OSem i Certiną nie potrafię na razie wskazać faworyta, aczkolwiek oczywiście przewagę certinie daje szafir. Myśle, ze tu potrzebna będzie konfrontacja live ale Tissota póki co jeszcze nie skreślam...

 

Doszedł kolejny „gracz”-Hamilton Intramatic 38mm

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powoli zaczyna się wszystko klarować, zrobiłem bezpośrednie porównanie OS vs Visodate i jakość wykonania samej tarczy, indeksów, ilość detali, jak i ogólna jakość wykonania koperty i całego zegarka przemawia bezapelacyjnie za Tissotem, który jest po prostu wykonany lepiej w każdym aspekcie...

 

Teraz kolej na konfrontacje Tissot vs Certina vs Hamilton (o ile uda mi się takowego dorwać do porównania)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Oglądałem ostatnio te same zegarki co Ty i Visiodate zyskuje moim zdaniem z czarną tarczą. Jeżeli miałby być z białą to lepiej wyglądała moim zdaniem Certina C029.807.11.031.00 (tylko wolałbym do niej czarny pasek). Niestety też nie widziałem Hamiltona, ale skoro doszedłeś już do tego przedziału cenowego to może jednak weźmiesz pod wagę wcześniej wspomnianego Longinesa? Gdybyś miał bezpośrednie porównanie Certiny i Hamiltona to napisz, a najlepiej zrób zdjęcie :)

Edited by Mr. M

Share this post


Link to post
Share on other sites

Zrobiłem bezpośrednie porównanie Tissota i Certiny i wybór jest dość trudny ale do mnie chyba przemawia jednak bardziej Visodate za nutkę retro i za to jak leży na nadgarstku. Dla mnie zdecydowanie referencja z białą tarczą, w tej z czarna tarczą drażniłoby mnie białe tło datownika.

Edited by PatLove

Share this post


Link to post
Share on other sites

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.