Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...
Wojtek796

Proweniencji (mi) nieznanej ślązak z Czarnolasu

Rekomendowane odpowiedzi

Napisano (edytowane)

Dzień dobry!

 

Żeby nie zamulać technicznego wątku, tu ciąg dalszy tego.

 

W skrócie.

Zaciekawił mnie ten zegar, chociaż interesuję się raczej techniką niż meblarstwem. Coś w sobie ma. Czasem, po rozpakowaniu, okazuje się, że sprzedawca to zdolny fotograf, ale w tym przypadku nie czuję (do tej pory) rozczarowania).

Zegar, jaki jest każdy widzi:

IMG_20220401_134321_2.thumb.jpg.8a93517550dc078db313048bb7dcca20.jpg

 

(więcej zdjęć w podlinkowanym wątku).

Uratowany przed denazyfikacją - przyszedł 24.02.br z Ukrainy - opisany jako pochodzący z carskiej rosji.

 

Na razie się przy nim powolutku robi, co opisałem w podlinkowanym wpisie. Pytałem tam o intarsje, których w dużej części brakuje. Jak jeden z forowiczów, ja także podejrzewałem jakieś tworzywo, oprócz widocznych gołym okiem elementów mosiężnych, Okazało się jednak, że te pozostałości to pomalowana, chyba cynkowa, cienka blaszka.

Inne moje wątpliwości (ładnie nazwane dziury w wiedzy, a właściwie jej brak) nie dotyczą już jednak renowacji skrzyni.

Jak widać na załączonym obrazku, brak jest wag i wahadła. Wiem, że ciężko tu wróżyć z fusów, bo to robota rzemieślnicza i powtarzalności może nie być. Wagi jakoś dobiorę, a co do wahadła, to jak ma wyglądać mniej więcej wiem, co nie zmienia faktu, że trudno je znaleźć i z tej przyczyny na wstępie postanowiłem określić jego długość.

Rozebrałem mechanizm

IMG_20220506_134828_9.thumb.jpg.a2f7ed52d7fefa3da22cc3381260a54c.jpg

 

Policzyłem zęby...

i wyszło mi, że winno mieć (wahadło) 2700 okresów na godzinę, co, przyjmując jako model wahadło matematyczne, daje jego długość (modelu) wynoszącą 477 mm.

I moje pytanie: czy tak może być także w rzeczywistości?

 

Edycja 17.05.22.

Kto to potem złoży?

 

IMG_20220517_101542_6.thumb.jpg.f1a91875a53a0ecf3fe60296e1aac00d.jpg

 

Zauważyłem, jedno z kół było u dentysty ...

 

IMG_20220517_101757_3.thumb.jpg.2b8f56b4affb4ebf996b5f3cbccd2214.jpg

 

Kiedyś od tych spraw we wsi był kowal. Ale... to już chyba nie te czasy.

Ślady czyszczenia w miejscu naprawy nie moje - nie przeze mnie zrobione. A więc naprawiane było już mocno przykurzone.

 

Lut? (Widok tego samego miejsca z drugiej strony)

IMG_20220517_102041_8.thumb.jpg.66bdb5a4ffb4cdbd083231b8426010fe.jpg

 

Czyszczenie tulejek-łożysk. Struganie wykałaczek, nafta i godzinka relaksu.

 

IMG_20220517_094406_1.thumb.jpg.30f71deab98e55864852dafa47b8bde7.jpg

 

 

 

IMG_20220517_094444_1.thumb.jpg.5977bec8417c7b59118e98476e05ddd8.jpg

 

Przepraszam, w tym miejscu powrócę do kwestii, której nadal nie pojmuję, tzn. sensu produkcji tych mechanizmów z drewnianymi płytami. Strasznie to musiało byś skomplikowane, na przykład: samo wbijanie tych tulejek. Oszczędność? ale to nie jest też topola, a przez brak precyzji (chyba) łożyskowania, koła masywne jak diabli - sporo to waży, biorąc jeszcze wskazówki, tarczę i łańcuszki wag.

Miałem kiedyś lub mam - nie pamiętam - wagi zrobione z czegoś byleczegoś i owinięte cienkim mosiężnym pozłotkiem - jak cukierek, albo wielkanocny zając z czekolady. Tam widzę oszczędność, ale tu ...

Jakiś, nie wiem, swoisty upór mylony czasem z tradycją, dogmatyzm, kopiowanie? Że uczeń miał tylko jednego nauczyciela i sam tak uczył następców?

Nie znalazłem odpowiedzi, ale, przyznaję, wiem mało.

Oczywiście zdaję sobie sprawę, że praca była kiedyś tania, a dzieci nie kosztowały prawie nic - w sensie ich zatrudnianie. Dziś jesteśmy nieco skrzywieni współczesnymi zasadami - chodzi o pojmowanie przeszłości. Przecież, na przykład, wysyłania bobasów pocztą zakazano w 1920, a to nie było znów tak dawno. Ten zegar już chyba wtedy tykał (lub zajmował miejsce na ścianie).

 

865933057_Poczta2-306x472(1).jpg.c306c67d65e088cd229cc29486b32ba6.jpg

 

Sądząc po minach listonosza i przesyłki, sprawa urzędowo poważna.

USA, okres I WŚ.

Ale, przy okazji, - praktyczne - przesyłka automatycznie rozpoznaje odbiorcę, po facjacie. Nie trzeba legitymować.

 

Edycja 06.06.2022.

 

Trochę było przerwy, ale coś się dzieje. Mechanizm czeka na czyszczenie - na szczęście wygląda na zupełnie kompletny i całkowicie niezużyty, więc tym na razie nie muszę się martwić. Wróciłem do tych intarsji.

Ten, kto je wykonał, miał lepiej - wyciął sobie detale, odrysował na okleinie, albo wycinał razem. Ja mam jedno wycięte i trudno to odrysować na drugim. W dodatku co to ma być to drugie? - nadal się waham. A więc postanowiłem przycwaniaczyć:

 

IMG_20220601_135004_3.thumb.jpg.f0d3ef03f04c5da14baf4fa1d533b177.jpg

 

IMG_20220602_090436_3.thumb.jpg.b6f41fcbbaf72475a909b8dda8aacdf6.jpg

 

Negatyw - nawet kołatkowa dziurka się ładnie uwieczniła w silikonie.

 

IMG_20220602_090526_3.thumb.jpg.aa456f9e884d779f59293572fdf91fe4.jpg

 

I pozytyw:

 

IMG_20220602_101833_7.thumb.jpg.e553d74af9c51d2260a9c4d9cf0b2a39.jpg

 

Pozytyw z poliuretanu, bo się nie skleja z silikonem (tym różowym).

IMG_20220606_091938_7.thumb.jpg.08fcd8711aa724274c60753e29cf3ec0.jpg

 

A to dlatego, bo ...

IMG_20220524_133416_9.thumb.jpg.d7867da1023259b04e791054c6108ce0.jpg

 

... w jednym miejscu zachowało się chyba wypełnienie - żywiczne coś, co wygląda na klej (listki pod pąkiem), ale to jest zlicowane z powierzchnią okleiny i nie rozpuszcza się ani w gorącej wodzie, ani w jagodziance na kościach.

 

jagodzianka.jpg.f5d813793d359020f90f9a79424952bf.jpg

 

No i poliuretanowa foremka posłuży do odlania intarsji z żywicy.

 

A, jakby coś, to widoczny na zdjęciu odłupany kawałek okleiny w środku pączka dokleiłem. I jeszcze jakby coś, to te rysy na politurze to były.

 

 

Edytowane przez Wojtek796

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.