Wszystko jasne, ale nikt nie pisał, że to Becker. Jak sam właściciel zegara pisał (pewnie wie), to powojenna produkcja z fabryki w Świebodzicach. No i tak wygląda - sygnatura na tarczy, skrzynka itp.
Na zdjęciu ten z muzeum w Krakowie. Szkoda, że nie ma zdjęć od tyłu. Wskazówka minutowa taka sama, godzinowa inna i raczej nieoryginalna. Nawet, nie wiem czy tarcza nie ta sama - ta z muzealnego ma raczej startą farbę.
Mi chodziło o wzorowanie się na mechanizmie Beckera, chyba, że brali mechanizmy skąd inąd, albo zaprojektowali od nowa sami - w co wątpię, bo po co.
Zegar Kolegi @PULSTON jest po prostu w o wiele lepszym stanie, niż ten z Krakowa, dlatego jest cenny i rzadki.
Dopiszę jeszcze, że te kolumienki w krakowskim jakoś też nie pasują do stylu całości.