Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

flawless

najwiekszy obciach ?

Rekomendowane odpowiedzi

Wracając do tematu, w którym w międzyczasie dyskusja zeszła na temat stylowej i prestiżowej zgodności w relacjach damsko-męskich, to cieszę się z głosu rolek, który nie tylko pokazuje czysto kobiece podejście do tematu, ale przede wszystkim próbuje pokazać drogę do równowagi w skażonych zegarkomanią relacjach. Bardzo to jednak idealistyczny pogląd i wydaje mi się, że nie bierze pod uwagę konfliktu o zasoby, które przecież są zawsze mniej lub bardziej ograniczone. I o ile podstawą zawsze musi być szacunek do partnera i wsłuchanie się w jego potrzeby, a czasem nawet nawet rozbudzanie nowych, by je nastepnie móc zaspokoić, to abstrahować od kosztu alternatywnego całkowicie nie można.

 

Bo jesli moją pasją są zegarki, a pasją mojej Żony - kolekcjonowanie ceramicznych figurek, to nie zgodzę się, że brakiem szacunku będzie sprezentowanie jej do kolekcji kolejnej - bardzo rzadkiej i trudno dostepnej, zamiast przekonywania, że mogłaby alternatywnie dostać ekstra zegarek, bo nie wypada, żebym ja nosił lepszy / bardziej prestiżowy / droższy niż ona.

 

Jest dość oczywiste, że nie mogę stawiać mojej pasji wyżej od jej zainteresowań bądź finansować moje potrzeby kosztem jej potrzeb, zgadzam się też, że nie wypada pokazywać się z Patkiem na nadgarstku, gdy Ona przy tej samej okazji ma Baby-G. Ale oznaką szacunku będzie właśnie uznanie, że partner może mieć inną hierarchię potrzeb i akceptacja ich zaspokajania zgodnie z tą hierarchią. Bo niestety jest tak, że wszystkiego na raz mieć jednak nie można i choć pragnę dla mojej Kobiety samych najlepszych rzeczy i pewien jestem, że na wszystkie luksusy w pełni zasługuje, to muszę dokonać wyboru i przed wyborem zegarka będzie mnie powstrzymywał właśnie fakt, że to ja jestem na tym punkcie maniakiem. Co nie znaczy oczywiście, że nie staram się i w niej rozbudzić pasji zegarkowej, w pierwszym rzędzie może nawet z bardziej egoistycznych pobudek, żeby uzyskać akceptację dla moich zakupów, ale jeżeli w końcu i ona zapragnie dla siebie jakiegoś wspaniałego czasomierza, to będę z niej i z siebie tylko dumny.


Pozdrawiam serdecznie - Jan

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja doloze odrobine ze swojego podworka.

Poszukiwalem dla mojej Pani jakiegos zegarka typu casual (cos na wyjscie wieczorem na kolacje, do klubu etc). Mialbyc wiec raczej wiekszy (31-34mm) i na bransolecie. Dla mnie sprawa byla prosta - idziemy w weekend i pokaze Ci cos co ci sie spodoba. Mialem na mysli Date Just Mid Size i dalbym sobie glowe uciac ze w tej kolecji rolexa znajdziemy jakas kombinacje kolorystyczna ktora jej dopasuje. 2 godziny przymierzania i .... nic. W drodze powrotnej wstapilismy do jeszcze jednego sklepu i zobaczyla tam Orisa Lady diamonds (czarnego , bialy zostal od razu przekreslony) - no i tutaj zaczela sie rozplywac w zachwytach. Nie to ze mam cos do Orisa, ale ja chcialem cos innego :oops: Po tym wydarzeniu zeszlo sie jeszcze prawie rok !!! na ogladaniu i przymierzaniu dziesiatkow zegarkow i nic innego sie jej nie podobalo. Na chwile przystanela tylko przy Cartier Pasha Pink (tylko i wylacznie rozowa !!!) W koncu sie poddalem i kupilem tego Orisa ....

Moral - nawet jak Ci sie wydaje ze wiesz co Twoja Pani lubi - to tylko Tobie sie tak wydaje :mrgreen:


nie spiesz się ....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

To ja coś dodam od siebie, dopiero od pół roku interesują mnie zegarki. Troche zaraziłem tym moją dziewczyne i musze powiedzieć że jesteśmy zgodni co do jednego, nasze zegarki marzeń są tej samej firmy i jeśli wpadnie nam troche kasy to kupujemy. Mowa tutaj o Panerai dla Niej PAM00048 dla mnie PAM00111.

 

Wracając jednak do tematu obciachu, to jak dla mnie jednym z większych obciachów są nastolatki stylizujące się na amerykańskich raperów. Mówie tu wszystkich świecidełkach i zegarkach, naszyjnikach z aluminium pseudo sygnetach i zegarkach wielkości kołpaków.Nie moge też powiedzieć że orginalny styl raperów z ameryki też mi odpowiada a w szczególności ich zegarki. Im większy tym lepszy i żeby jeszcze miał milion diamencików i nie wiadomo czego jeszcze. Dla nich taki zegarek jest wyznacznikiem klasy i prestiżu dla mnie to obciach. Sam lubie duże zegarki ale to co czasem widze na teledyskach, to nie wiem czy to leczenie kompleksów czy może co gorsza oni naprawde myślą że to jest ten prestiż.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozbójnik
...

2. noszenie drogich zegarków przed osoby niezarabiające lub mało zarabiające, tzw. "bogaty tatuś". (niedotyczy zegarka odziedziczonego po dziadku)

...

 

Obciachem jest złoty zegarek na złotej bransolecie, złoty sygnet, albo dwa, złote łańcuchy na ręku i szyi. Wszystkie te rzeczy oczywiście noszone jednocześnie :lol:

 

Powyższe cytaty obrazują pewną osobę. Obowiązkowo sygnet, bransoleta, zegarek z bransoletą, łańcuch - wszystko w złocie.

A teraz dodajcie do tego: klapki, niebieskie szorty, niebieska koszulka na ramiączkach oraz obie kończyny górne zgięte w łokciach pod kątem 90 stopni (tak aby nikt przypadkiem nie przeoczył ociekającego bogactwa).

 

Siedzi sobie przy piwie kilku anglików i kilku polaków i jeden (z anglików) dla żartu obwinął sobie wokół szyi folię aluminiową. I powiedział: Teraz wyglądam jak polak. Na to wyżej opisana osoba poprawiając przedmówcę: jak BOGATY polak .... Jedna z polek: jak ku..a je...y biznesmen (po polsku).

 

To jest obciach w pełnej okazałości. Jest to najbardziej żenujące zdarzenie jakiego byłem świadkiem w ostatnim czasie ... Zresztą zauważyłem, że dla wielu naszych rodaków ważniejsze jest: wyglądać jak niż być jak.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rzep
2. noszenie drogich zegarków przed osoby niezarabiające lub mało zarabiające, tzw. "bogaty tatuś". (niedotyczy zegarka odziedziczonego po dziadku)

 

Czemu niby? Czy osoba malo zarabiajaca, bedaca fanem zegarkow nie ma prawa zaoszczedzic pieniedzy i kupic sobie wymarzone IWC itp?

 

Zas co do rzeczy od bogatych tatusiow - nie mam nic przeciwko takim ludziom dopoki nie uwazaja, ze dzieki temu sa lepsi. Mialem wielu bogatych znajomych ktorzy jezdzili samochodami na jakie mnie dluuugo jeszcze stac nie bedzie - ale byli normalnymi ludzmi. Gorzej wlasnie, gdy samochod ktorym jezdzimy, czy zegarek ktory mamy na lapie miesza nam w glowie i sprawia, ze sadzimy ze to nas w jakis sposob nobilituje nad tych ktorzy ich nie maja.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozbójnik

Myślę, że autorowi tej wypowiedzi chodziło o co innego. Osoba o której mowa nie kupi sobie IWC bo jest to marka znana głównie koneserom. I taki "bolo" w sandałach musiałby przekonywać swoje towarzystwo, że to drogi zegarek. Co innego Rolex, który jest powszechnie znaną marką również przez przypadkowych śmiertelników.

Założę się, że jak byś powiedział "w takim" towarzystwie, że masz IWC lub Breitling'a to by zapytali: a co to jest ... Ale jak byś powiedział, że masz Rolex'a to było by "ŁaŁ"

 

napisał/a:

2. noszenie drogich zegarków przed osoby niezarabiające lub mało zarabiające, tzw. "bogaty tatuś". (niedotyczy zegarka odziedziczonego po dziadku)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

co do Brajtlingów...:lol: to ostatnio ich dużo, na wakacjach przynajmniej dwa razy dziennie spotykałem kogoś z Breitling z dziurobilonem najlepiej for bentley


// Tomek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość rzep
Myślę, że autorowi tej wypowiedzi chodziło o co innego. Osoba o której mowa nie kupi sobie IWC bo jest to marka znana głównie koneserom. I taki "bolo" w sandałach musiałby przekonywać swoje towarzystwo, że to drogi zegarek. Co innego Rolex, który jest powszechnie znaną marką również przez przypadkowych śmiertelników.

Założę się, że jak byś powiedział "w takim" towarzystwie, że masz IWC lub Breitling'a to by zapytali: a co to jest ... Ale jak byś powiedział, że masz Rolex'a to było by "ŁaŁ"

 

Marka nie ma znaczenia - czy jesli taki "biedny" milosnik zegarkow jako swoj obiekt marzen wybierze wlasnie Rolexa i go w koncu kupi - to tez jest nie tak, bo go na niego "nie stac"?

 

Mi tekst poprzednika zdecydowanie zabrzmial jak "nie chce zeby biedacy nosili zegarki moich ulubionych firm, bo wtedy ludzie moga pomyslec, ze ja nie mam pieniedzy mimo posiadania zegarka." Moze nie to mial na mysli, ale tak to wyszlo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozbójnik

No fakt, wypowiedź można interpretować na wiele sposobów w tym z niefortunnym wydźwiękiem. Ale chyba najtrafniejsza interpretacja jest zawarta w mojej opowieści. Żeby wyglądać jak ...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zi12
Największym obciachem jest rzecz jasna noszenie kilku zegarków. Obyczaj ten zapoczątkowiali dzicy z Armii Czerwonej, mający dziś swoich godnych naśladowców.

Obrazek

 

Ten koleś na zdjęciu na prawej ręce ma pulsometr Polara, zresztą mocno wypasiony (Polar RS800) i tak naprawdę to nie wiadomo co na nim wyświetla, a możliwości ma sporo.

Pewnie potrzebny mu również zegarek (to cudo na lewej ręce). :smile:

Pzdr.

ZZ

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozbójnik
Ten koleś na zdjęciu na prawej ręce ma pulsometr Polara, zresztą mocno wypasiony (Polar RS800) i tak naprawdę to nie wiadomo co na nim wyświetla, a możliwości ma sporo.

Pewnie potrzebny mu również zegarek (to cudo na lewej ręce). :smile:

Pzdr.

ZZ

 

Taka ciekawostka znaleziona na jednej ze stron angielskich:

Polar RS800 (2008)

Special Offer

Select from list and click on 'add to order'

* Buy 1 for PLN874.00 and save PLN341.00

 

Nie chodzi tu o różnicę w cenie (w pl ok 1300 pln), ale o fakt przeliczenia ceny na złotówki i podaniu różnicy z ceną w pl.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Tobee_79

Mi tekst poprzednika zdecydowanie zabrzmial jak "nie chce zeby biedacy nosili zegarki moich ulubionych firm' date=' bo wtedy ludzie moga pomyslec, ze ja nie mam pieniedzy mimo posiadania zegarka." Moze nie to mial na mysli, ale tak to wyszlo.[/quote']

 

nie wiem czy to było kierowane do mnie , ale jeśli tak to prawie trafiłeś z tym, że nie do końca.

moim zdaniem właśnie osoba niezarabiająca nosząca drogi lub b.drogi zegarek chce tym samym powiedzieć:

"nie chcę żeby moi bogaci znajomi myśleli, że jestem biedakiem, bo noszę tani zegarek. wolę nosić drogi, ale kupiony przez tatusia, a to że nie kupiłem go za własne pieniądze nie jest przecież na nim napisane. tym samym będę lepiej postrzegany, zwłaszcza przez znawców zegarków" :-)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozbójnik

Tobee_79,

Nie dałbyś rady proszę poprawić swojego poprzedniego postu? Bo teraz wyszło, że to ja tak sądzę ... :] A to słowa rzep'a.

 

Bogaci koledzy mniej więcej wiedzą ile ich bogaci koledzy zarabiają :lol:

 

Fajnie brzmi taki txt z ust licealisty który stoi w butach za pieniądze mamusi: właśnie kupiłem sobie zegarek, taniocha 1500 pln.

 

Dochodzę do wniosku, że jeśli ktoś na to zarobił to niech się tym cieszy. Ale buractwem jest chwalić się dobrem na które sami nie zarobiliśmy.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość zegarkiclub
Największym obciachem jest rzecz jasna noszenie kilku zegarków. Obyczaj ten zapoczątkowiali dzicy z Armii Czerwonej, mający dziś swoich godnych naśladowców.

z5315862Z.jpg

W przypadku tego właśnie sędziego Piłkarskich Mistrzostw Europy 2008, to on na prawej ręce ma zegarek. którym mierzy czas, natomiast na lewej ma zegarek sponsora (Hublot), który musi nosić, bo taki kontrakt podpisał jego pracodawca - federacja piłkarska.

Ten zegarek jest mechaniczny, specjalnie zaprojektowany (z podziłką na 45 minut) i ... niefunkcjonalny.

Jest natomiast limitowany i był przeznaczony tylko dla piłkarskich sędziów.

To jest to:

post-0-0-80985200-1330866694.jpg

 

pozdrawiam,

Władek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja bym tam nie narzekał na funkcjonalność takiego hublota i też bym mógł go nosić :lol:


Omega Automatic cal. 1012 | Rakieta 24h cal. 2623 | Seiko SNK621 cal. 7s26 | Vostok Europe Mriya Automatic cal. 2432 | Zeno 6001 cal. Unitas FHF469 | Adriatica 8102 cal. Unitas 6497 | Seiko SNM011 cal. 7s35 | Casio G-9100 Gulfman cal. Kwarcok | Seiko SRP005 cal. 4r16 | Aviator 3105/6973645 cal. 3105 | Seiko SKX007 cal. 7s26 | Citizen BL-5314 cal. E812 |

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

"Największym obciachem jest rzecz jasna noszenie kilku zegarków. Obyczaj ten zapoczątkowiali dzicy z Armii Czerwonej, mający dziś swoich godnych naśladowców. "

 

A piloci rajdowi? :roll:


"The only thing in the world worse than a fake Rolex is a real one" J. Clarkson

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość R.Roobs

Tobee_79....... Kilka dni temu na 18 urodziny synowi podarowałem T.H Aquaracer .Uważasz że to jakiś dziwny przejaw?!!!

Ja uważam wręcz przeciwnie.

 

2. noszenie drogich zegarków przed osoby niezarabiające lub mało zarabiające, tzw. "bogaty tatuś". (niedotyczy zegarka odziedziczonego po dziadku)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

zależy jak twój syn bedzie sie zachowywał w szkole

 

jak powie patrzcie ale mamkochanego tatusia z klasą to bedzie OK

 

jak powie do kolegi tu wiesniaku z tanim casio , to wtedy podejdzie pod ten przyklad z postu ktory zacytowałeś


MUZZY IN GONDOLAND

...Sylvia tells them to wait in the tool shed for her to come to them with food and clocks for Muzzy (who eats them)...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

może mi się źle wydaję ale mam wrażenie , że ten wątek z bogatymi i biednymi nie jest o zegarkach tylko o ludziach.

 

A co do obciachu, to uważam , iż lekkim obciachem jest noszenie "cool-owego" zegarka zimą w kurtce ze ściągaczami na zewnątrz :twisted: :mrgreen:


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Rozbójnik

Wiem, że to co teraz napiszę nawet nie przechodziło koło zegarków (poza tym, że wątek dotyczy już wcześniej opisanej osoby przeze mnie) to mimo wszystko jest obciachem ...

 

Większość uniwerków na tzw. cywilizowanym zachodzie posiada "swoje" ubrania (w tym przypadku bluzy). Generalnie noszą je studenci tych uczelni. Od jakiegoś czasu nastała moda również wśród polaków na posiadanie bluzy z napisem typu: Univerity of ... (California Los Angeles).

 

Mój główny bohater dziś miał pecha i trafił na ludzi którzy zagadali go o wspomnianą uczelnię. Łamaną angielszczyzną wydukał, że ją gdzieś kupił ...

 

Do tej pory polaków w UK można było rozpoznać między innymi po bluzach Lonsdale i Everlast. Teraz po bluzach amerykańskich uczelni ;]

 

[edit]

 

Mój ulubieniec upatrzył "złotego" Citizena Calibre 8700 model: BL8002-59A i rozwalił mnie jego txt: no i ta bogato wyglądająca bransoleta[/i]

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Mój główny bohater dziś miał pecha i trafił na ludzi którzy zagadali go o wspomnianą uczelnię. Łamaną angielszczyzną wydukał, że ją gdzieś kupił ...

to rzeczywiscie przypal :)

 

Do tej pory polaków w UK można było rozpoznać między innymi po bluzach Lonsdale i Everlast

W ubrania tych marek ubieraja sie wszyscy nie tylko polacy, a to dlatego ,ze po przecenach te ubrania sprzedaja sie za grosze.

 

Powracajac do obciachu: nie wiem czy to juz bylo, ale jak dla mnie najwiekszy obciach to jak ktos swiadomie kupuje i nosi podrobe, a sa tacy.

Rozumiem jak ktos sie totalnie nie zna to mozna sie naciac na szajs, ale ilu jest takich ktorzy swiadomie kupuja pseudo rolki badz inne i swieca nimi z ciagle pdciagnietymi rekawami.

Dla mnie to jest dopiero obciach, a moze powinienem napisac obciachowiec :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość andree

Szczyt obciachu to reklama wyrobów zegarkopodobnych na forum zegarkowym.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Szczyt obciachu to reklama wyrobów zegarkopodobnych na forum zegarkowym.

Ubiegles mnie, wlasnie mialem to dopisac :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.