ph7 103 #1 Napisano 23 Lipca 2010 Witam,Dzisiaj przerabiam lekcję: zegarki vintage. Jestem fanem IWC ale żona nie pozwala mi wydać tyle kasy na zegarek. Moge jednak kupić używany. Zainteresował mnie taki model: IWC SCHAFFHAUSEN - zastanawia mnie jednak to, że jeśli to wygląda na yacht club a nim nie jest to oznacza że to jakaś wersja budżetowa. Zegarek ma być używany na co dzień więc martwię się jak zniesie trudy współczesnego życia. Czy jest to dobry kierunek i alternatywa dla longinesa legend diver, który jest obecnie moim faworytem w wyborze zegarka. Mam smaka na taki zegareczek: 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Breitling 10 #2 Napisano 23 Lipca 2010 Jeżeli IWC zniesie trudy codziennego życia to Longines również, zwłaszcza, że to diver. Oba automaty, aczkolwiek legend divera moższ kupić nowiutkiego z salonu. No i Longines nieco droższy 0 Bartek Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
ph7 103 #3 Napisano 23 Lipca 2010 Chyba nie wyraziłem się jasno. Chodzi mi o porównanie 1) zegarek z allegro - nie wiem co to za model, nie jest tak ładny jak yacht club ale nie jest to typowy garniturowiec więc mi odpowiada, cena 4tys wydaję się być uczciwa a sprzedający solidny.2) vintage yacht club - ceny zegarków które sprawdziłem to kwota 7-8tys, popularny model, dobry rozmiar, nowe szkiełko lub inną część chyba łatwo będzie dostać.3) reedycja longines legend diver - cena 5,5tys, szafir, fajny dekielek, nieskomplikowane bebechy lecz liczyć się trzeba ze sporą utraty wartości, ostatnio wydziałem używkę za 3,5tys.Nie jestem kolekcjonerem ale lubię ładne rzeczy. Stare IWC ma swój klimat i widzę się w roli użytkownika takiego zegarka a myślę że syn nie będzie się go musiał wstydzić za kilkadziesiąt lat i może nawet na tym zegarku zarobi. Nowiutki longines bardzo mi się spodobał, ładnie leży na ręce jednak nie jest to iwc. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach