Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

ladek22

Zagadka literacka z zegarkiem w tle.

Rekomendowane odpowiedzi

Witam! Nie dalej jak tydzień temu zaprezentowałem na łamach forum KMZiZ zagadkę, gdzie nagrodą był pasek do zegarka. Cytowałem tam fragment powieści "Światła września" autorstwa Carlosa Ruiza Zafóna. Odgadł kolega "ptaku", któremu jeszcze raz gratuluję!! Pasek jest już gotowy, a po niedzieli powinien, za pośrednictwem poczty, dotrzeć do adresata!

....Nie planowałem, lecz przypadek sprawił, iż znów mam do zaproponowania zagadkę. Tym razem jednak już bez nagrody niestety! W ostatnich dniach zabrałem się do czytania powieści, która od jakiegoś czasu czekała, a ja zwlekałem z jej przeczytaniem. Są powieści, które odstraszają albo samym tytułem, albo wstępem. Pomyślałem jednak, że skoro jest to jedyna książka pożyczona od kuzyna której nie przeczytałem, to trzeba zawziąć się w sobie i ją zmęczyć przed oddaniem! Zacząłem czytać i mając już poza sobą ponad sto stron muszę powiedzieć, że jest to rewelacyjna powieść!!!!

....Książka z zegarmistrzostwem samym w sobie ma niewiele wspólnego, niemniej jednak w kilku jej fragmentach jest mowa o zegarkach! Myślę, że bardzo trudno było by znaleźć powieść ściśle związaną z rzemiosłem zegarkowym!?

....Początkowo miałem zaprezentować inny fragment tej powieści, ale z pewnych względów stało się to niemożliwe. Brzmi to trochę tajemniczo, ale wyjaśnię wszystko później, gdy zagadka będzie już rozwiązana. Wówczas zaprezentuję ów pierwotnie wybrany i rewelacyjny zarazem fragment!

....Dla ułatwienia dodam, że na podstawie tej książki powstał głośny film! Proszę zgadywać i zadawać pytania!! Nie odpowiem jedynie na pytania o imię i nazwisko autora i tytuł powieści, gdyż tych dwóch rzeczy dotyczy zagadka!!

.

.

....Proszę podać tytuł powieści, której fragment prezentuję poniżej, oraz imię i nazwisko autora tej książki!!

.

======================================================================

.

.....K... ostrożnie odkręcił werk zegarka. Był on wodoszczelny, z nierdzewnej stali.

- Aha! Tak właśnie myślałem - rzekł K.... .

- Co?

- Podrobiony. Spójrz.

- P..... przyjrzał się zegarkowi dokładnie.

- Dla mnie jest to dobry zegarek.

- Owszem, ale nie taki za jaki uchodzi, to znaczy , nie Omega. Koperta jest w porządku, ale mechanizm stary. Jakiś su***syn go podmienił.

....K... przykręcił werk i w zamyśleniu podrzucił zegarek na dłoni.

- A więc widzisz, P.... . Tak jak ci mówiłem. Trzeba być ostrożnym. Powiedzmy, że sprzedaję ten zegarek jako Omegę i nie wiem, że jest podrobiony. W rezultacie mogę mieć duże nieprzyjemności. Ale wystarczy, że o tym wiem, i już mogę kombinować. Ostrożność nigdy nie zawadzi. - Uśmiechnął się. - Napijmy się jeszcze trochę kawy, interes się rozkręca..

.

*Imię i przydomek bohaterów zawarte we fragmencie musiałem zastąpić kropkami, gdyż są charakterystyczne i było by zbyt łatwo!


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

James Clavell - "Król szczurów" :)

 

PS

- Puki mahlu...

 

- Senderis. ;)

 

Najpierw nie załapałem ale przypadkowo skojarzyłem K... i dalej już szybko poszło :)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

James Clavell - "Król szczurów" :)

 

PS

Puki malu... ;)

 

Najpierw nie załapałem ale przypadkowo skojarzyłem K... i dalej już szybko poszło :)

 

BRAWO!!!! Nie dałeś nikomu szans!!! Widzę, że czytałeś tę książkę:-))


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze trzy razy ale ostatnio już dość dawno :)

 

Za to zawsze, gdy zobaczę napisane w jakims poście słówko puki (zamiast "póki" ) to mi się ta książka przypomina ;)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Oto fragment, który miałem pierwotnie zamieścić. Powodem, że nie zamieściłem tego fragmentu było to, że można "wygoglować" odpowiedź na tę zagadkę w pięć sekund wklejając tekst do okna wyszukiwarki!! Jest tyle charakterystycznych elementów, że nie ma problemu z tym. Przynajmniej ja nie miałem! Nie wiedziałem, że w 1945 roku były już automatyczne i wstrząsoodporne mechanizmy? Może to fikcja literacka?

 

– Powiedziałem, że chcę obejrzeć zegarek!

....Z posępną miną Król ściągnął z nadgarstka bransoletkę z nierdzewnej stali i wręczył zegarek Greyowi.

....Oprócz nienawiści, jaką Grey żywił do Króla, targnęła nim zazdrość. Zegarek był automatyczny, wodoszczelny i odporny na wstrząsy, marki Oyster Royal. Tylko złoto miało w Changi wyższą cenę. Grey odwrócił zegarek, przyjrzał się wygrawero¬wanym w stali cyfrom, a potem podszedł do ściany z palmowych liści, zdjął spis przedmiotów należących do Króla, machinalnie zgarnął z niego mrówki i starannie porównał numer zegarka z numerem umieszczonym w spisie.

– Zgadza się – odezwał się Król. – Nie ma obawy, panie poruczniku.

– Ja się o nic nie boję – odparł Grey. – To wy powinniście się bać.

....Zwrócił Królowi zegarek, zegarek, za który można było kupić jedzenia na prawie pół roku.

....Król założył zegarek na rękę i sięgnął po portfel i resztę swoich rzeczy.

– A, prawda. Pierścień – powiedział Grey. – Sprawdzimy.

....Ale pierścień też znajdował się w spisie. Wpisano go tam jako „złoty pierścień, sygnet klanu Gordonów”. Obok spisu widniała odbita pieczęć.


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ze trzy razy ale ostatnio już dość dawno :)

 

Za to zawsze, gdy zobaczę napisane w jakims poście słówko puki (zamiast "póki" ) to mi się ta książka przypomina ;)

 

Oj, ja napisałem "puki" zamiast póki? Gdzie? Zaraz poprawię! Czasem zdarza mi się popełniać takie banalne błędy!


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie piszę, że Ty ale dość często widzę ten błąd na różnych forach i zawsze mi się kojarzy ;)


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

James Clavell - "Król szczurów" :)

 

PS

- Puki mahlu...

 

- Senderis. ;)

 

Najpierw nie załapałem ale przypadkowo skojarzyłem K... i dalej już szybko poszło :)

 

Jestem dopiero na stronie 174 i "puki mahlu" albo "Senderis" nic mi nie mówi. Takie szczegóły mogą ujść uwadze! Zresztą nie mam pamięci do nazw.


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlowe wyszedł spod prysznica. Owinął się w pasie sarongiem i ruszył w stronę betonowego baraku swoich przyjaciół - jego grupy.

 

- Puki mahlu! - przywitał go Mac, uśmiechając się szeroko. Major McCoy był niskim, żylastym Szkotem, trzymającym się prosto jak trzcina. Dwadzieścia pięć lat spędzonych w malajskich dżunglach wyryło na jego twarzy głębokie bruzdy, w czym miały też swój udział mocne trunki, karty i nawroty febry.

 

- Mahlu senderis - odpowiedział Marlowe i zadowolony kucnął. Malajskie sprośności zawsze go zachwycały. Były absolutnie nieprzekładalne, chociaż puki było nazwą pewnej kobiecej części ciała, a mahlu oznaczało “zawstydzenie”.

 

- Czy wy już nie potraficie normalnie mówić? - odezwał się pułkownik Larkin, który leżał na sienniku rozłożonym wprost na podłodze. W tym upale z trudem łapał oddech i bolała go głowa, co było następstwem przebytej malarii.

 

Mac mrugnął porozumiewawczo do Marlowe’a.

 

- Wciąż mu to wyjaśniamy, ale nic nie dociera do tej tępej głowy - powiedział. - Beznadziejny przypadek...


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marlowe wyszedł spod prysznica. Owinął się w pasie sarongiem i ruszył w stronę betonowego baraku swoich przyjaciół - jego grupy.

 

- Puki mahlu! - przywitał go Mac, uśmiechając się szeroko. Major McCoy był niskim, żylastym Szkotem, trzymającym się prosto jak trzcina. Dwadzieścia pięć lat spędzonych w malajskich dżunglach wyryło na jego twarzy głębokie bruzdy, w czym miały też swój udział mocne trunki, karty i nawroty febry.

 

- Mahlu senderis - odpowiedział Marlowe i zadowolony kucnął. Malajskie sprośności zawsze go zachwycały. Były absolutnie nieprzekładalne, chociaż puki było nazwą pewnej kobiecej części ciała, a mahlu oznaczało “zawstydzenie”.

 

- Czy wy już nie potraficie normalnie mówić? - odezwał się pułkownik Larkin, który leżał na sienniku rozłożonym wprost na podłodze. W tym upale z trudem łapał oddech i bolała go głowa, co było następstwem przebytej malarii.

 

Mac mrugnął porozumiewawczo do Marlowe’a.

 

- Wciąż mu to wyjaśniamy, ale nic nie dociera do tej tępej głowy - powiedział. - Beznadziejny przypadek...

 

Czytałem ten fragment jakieś trzy dni temu i pamiętam doskonale, ale nie skojarzyłem. Nie mam daru do nauki języków obcych!


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do "Woytec60"

.

Przymierzam się powoli do przeczytania książek "Hiszpański smyczek" Andromedy Romano-Lax oraz "Czwarty protokół" Fredericka Forsytha. Czytałem kilka książek Forsytha. Ciekawie pisze!! Czytałeś "Hiszpański smyczek" Andromedy Romano-Lax? Podobno to coś w stylu "Cień wiatru" albo "Gra Anioła" Carlosa Ruiza Zafóna!?

.

Zmykam już spać!!


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie czytałem niczego Andromedy Romano-Lax.

Forsytha kiedyś czytywałem ale to bylo jeszcze w czasach innego ustroju.

Potem przestał mnie bawić jak i Ludlum bo ciągle pisali o tym samym.

Ale z Forsythe'a polecam "Dzień szakala" o zamachu na De Gaulle'a i "Psy wojny".

To stare ale chyba najciekawsze z jego książek.


Pozdrawiam, Wojtek

Dążenie do bezpieczeństwa poprzez ograniczenie wolności powoduje utratę wolności bez uzyskania bezpieczeństwa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie czytałem niczego Andromedy Romano-Lax.

Forsytha kiedyś czytywałem ale to bylo jeszcze w czasach innego ustroju.

Potem przestał mnie bawić jak i Ludlum bo ciągle pisali o tym samym.

Ale z Forsythe'a polecam "Dzień szakala" o zamachu na De Gaulle'a i "Psy wojny".

To stare ale chyba najciekawsze z jego książek.

 

Akurat "Dzień szakala" i "Psy wojny" Forsytha nie czytałem.

.

Nie wiem ile książek napisała Andromeda Romano-Lax? Jedną na pewno!

.

Idę już spać! Dobranoc!


Przemek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.