wakkon 0 #1 Napisano 10 Maja 2012 Dzień dobry Użytkownikom. Żona namawia mnie do kupna zegara stojącego do domu. Chińskie wytwornie kosztują około 1 tys złotych (płyta mdf), zegarmistrz w mojej okolicy niedawno sprowadził coś takiego. Sam twierdzi że przyjechał z Berlina ale nic poza tym nie wie bądź nie mówi. Zegar po renowacji przyznam że ładnie "bije godziny" Po powierzchownym zagłębieniu się w temacie myślę że jest to MFS (Mauthe). Ale niestety nie ma żadnych sygnatur firmy Mauthe. na mechanizmie jest tylko wybity numer 119198 oraz 115 (niestety nie zrobiłem zdjęcia mechanizmowi). na skrzyni nigdzie nie ma sygnatury niemieckiej wrony trzymającej znaczek mercedesa z FMS. Nawet w miejscu gdzie są druty na skrzyni (wiem że to się fachowa nazywa) nie ma sygnatury , jest jedynie wygrawerowane u góry K 201/18 . Po rozkręceniu odważników jest na nich kartka w 4 językach wyglądająca na przedwojenną. Wizualnie mnie zachęca do kupna lecz czy warto wydawać ponad 2 tys na niego? Boję się ze jest to "składak" nie wart swojej ceny. Co Państwo o tym sądzicie? 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
tarant 2979 #2 Napisano 10 Maja 2012 Ja tam po równie powierzchownym zagłębieniu się w temacie nie jestem w stanie powiedzieć jaka firma zrobiła ten zegar Może obejrzenie mechanizmu by pomogło, moze wcale..... A co do składaka. Niesygnowany werk i niesygnowany gong w niesygnowanej skrzyni ? Komu by się chciało zorganizować taki zlot anonimów ? W ostatnim z opublikowanych w "Clock" artykułów Doug Stevenson zastanawiał się, jaki był udział zegarów niemieckich produkowanych bez żadnych sygnatur. Znaczny. Trafiłeś na taki i nie przesądza to z góry o jego kiepskiej jakości. Niemniej - nie jest nam dane zobaczyć "zawartość". Czy warto ? Jeśli zegar przeszedł "remont" zegarmistrzowski - to kwota w okolicy 2 tysięcy najpewniej jest rozsądna. Porównaj sobie z chińską ofertą.... 0 Pozdrawiam Piotr Tolerancja musi być nietolerancyjna wobec nietolerancji. Němec z Královce Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach
Ulan 5 #3 Napisano 11 Maja 2012 Ja dodam tylko, ze tracza, wahadlo i wagi sa od kompletu, wskazowki tez.Pasuja do stylu skrzyni. Szklo dolne jest orginalne, szklo gorne prawdopodobnie tez, Zgar jest zadbany, od zegarmistrza wiec z jakas gwarancja chodu. Ja bym sprawdzil tylko czy nie ma w skrzyni po wyjeciu zadnych pustych dziur - najczescie przy przeszczepach stojacych - w miejscu mocowania gongu.Obejrzyj tez sanki mocujace mechanizm czy nie byly przekrecane,zobacz na sruby mocujace czy nie sa sfatygowane itd.Jesli jest stara gwarancja na pismie - to powinien byc okreslony producent, lub firma ktora to skladala jako producent... Przy ww cena wydaje sie dobra. 0 Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Udostępnij na innych stronach