Ciekawy model, jednak stan tarczy pozostawia duużo do życzenia. Z deklem też słabiutko - zwróć uwagę na gwiazdki nad obserwatorium (które w constellation są "wskaźnikiem" wytarcia dekla) - są praktycznie niewidoczne. Dodatkowo dekiel ma kilka mocnych rys. Mnie w "Connie" podniecał zawsze właśnie ten dekiel i choćby z tego powodu osobiście ja nie dawałbym zbyt dużo i szukał czegoś lepiej zachowanego.
Zastanawia mnie też jedno - sprzedawca może głupi nie jest i np. poszedł do zegarmistrza żeby mu wycenił naprawę która się okazała dość droga i nieopłacalna? Jak jeszcze doliczyć czyszczenie tego mechanizmu, ew. renowacja tarczy...
Przecież o wiele więcej można zarobić naprawiając zegarek i sprzedając jako sprawny...
Ogólnie sam zegarek dość ciekawy (choć ciapke toporny) ale w tym stanie zewnętrznym i wewnętrznym (uszk. mech.) bym z ceną zbytnio nie szalał... naprawa będzie droga renowacja również.
Jak to pisał mój przedmówca constellation constellation nierówny
Jest to model z lat 70tych i nie wiele ma wspólnego z tym co było w latach 60tych. Zegarek nie ma również certyfikatu chronometru. Dla mnie więc osobiście to taki cenowo najprostszy seamaster lub Geneve (600 - 700 zł) minus naprawa (od 200zł?) minus renowacja tarczy (Bóg wie ile... zależy u kogo, a za omegę to pewnie jeszcze +100-200zł) czyli podsumowując dałbym sobie spokój i szukał czegoś innego.
choć jak znam alledrogo to ludzie będą się o niego mocno bili.
Polecam za to poszukać na ebay jakiegoś kamertonika z serii f300 Constellation (ja właśnie za takim się rozglądam) - ceny często niższe od mechaników ale już za kilka lat tendencja ta zedecydowanie się odwróci.
Użytkownik Election edytował ten post 12 marzec 2010 - 12:41