Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

matikk

Dramat Karola Bieleckiego

Rekomendowane odpowiedzi

Czytaliście już o tej ogromnej tragedii jaka spotkała jednego z naszych najlepszych piłkarzy ręcznych?

Dla mnie to ogromny szok i wielka niesprawiedliwość...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ta czytałem juz tydzien temu - ale niesprawiedliwosci nijak tu nie widze...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Lubię gościa i naprawdę serdecznie Mu współczuję, ale wątku z niesprawiedliwością nie rozumiem. Bielecki przeżywa tragedię. Naprawdę to straszne. Ostatnio dużo bywam w szpitalach i wczuwam się w ludzkie tragedie. Taki splot osobistych okoliczności. Ale co to ma do sprawiedliwości? Czy gdyby był tokarzem i stracił oko wskutek uderzenia wióra to byłoby "sprawiedliwsze"?


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ci skandynawcy to zwykłe potem taki przeprasza ze nie zrobil tego celowo a kto go tam wie to jest najbardziej brutalny sport walki oprocz plastrów aikido i pilki nożnej ( co pokazali niemcy w meczu z serbia i tyle karteczek zoltych ze miro po drugiej zoltej karteczce byl juz bardzo kloze czerwonej karteczki i ja w koncu dostal i bardzo dobrze bo to mu sie nalezala ta karteczka bo to taki boiskowy jest sedzia to byl najlepszy najbardziej skrupulatny arbiter w tym meczu. oby takich jak najwiecej w tym meczu i w następnych! to ma byc w koncu sedzia a on ma byc takim jakim był z zalozenia last man standing ovation, niestety wsadzic komus palec w oko to trzeba byc zwyczajnym kroko, najlepszemu naszemu atakujacemu i rzucajacemu co miał dynamit w reku. To taki można rzec alfred nobel naszej pilki recznej...


Kobiety! Zwłaszcza te z Electra Luminescent Backlight...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ci skandynawcy to zwykłe potem taki przeprasza ze nie zrobil tego celowo a kto go tam wie to jest najbardziej brutalny sport walki oprocz plastrów aikido i pilki nożnej ( co pokazali niemcy w meczu z serbia i tyle karteczek zoltych ze miro po drugiej zoltej karteczce byl juz bardzo kloze czerwonej karteczki i ja w koncu dostal i bardzo dobrze bo to mu sie nalezala ta karteczka bo to taki boiskowy jest sedzia to byl najlepszy najbardziej skrupulatny arbiter w tym meczu. oby takich jak najwiecej w tym meczu i w następnych! to ma byc w koncu sedzia a on ma byc takim jakim był z zalozenia last man standing ovation, niestety wsadzic komus palec w oko to trzeba byc zwyczajnym kroko, najlepszemu naszemu atakujacemu i rzucajacemu co miał dynamit w reku. To taki można rzec alfred nobel naszej pilki recznej...

 

A Tobie o co chodzi? Co "Skandynawcy" mają do kontuzji Bieleckiego? A Niemcy, Serbowie i żółte kartki???


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Casio DW-6900 - nie wiem co Ty dziś brałeś, ale lepiej odstaw te prochy :huh: jakie sporty walki i plastry aikido ??? :huh:

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Dzisiaj przeczytałem artykuł, który pozwalam sobie wkleić.

Okazuje się, że chcieć, to móc! Wielki, wielki szacunek dla Karola!

 

"Powrót na boisko był dla mnie dużym stresem. Wszyscy na mnie patrzyli i obserwowali moją grę. Chciałem podziękować wszystkim, którzy pomagali mi w tym trudnym dla mnie czasie - mówił na konferencji prasowej Rhein Neckar Lowen Karol Bielecki. Oko, w którym stracił wzrok, nie wygląda pięknie, ale najważniejsze, że sam zawodnik czuje w sobie moc, bardzo chce grać i dobrze czuje się na boisku.



Piłkarz ręczny reprezentacji Polski na początku czerwca tego roku w towarzyskim meczu z Chorwacją doznał fatalnej kontuzji. W przypadkowym starciu z Josipem Valciciem stracił wzrok w lewym oku. Lekarze przeprowadzili kilka operacji, ale nic nie wskórali.

 

Bielecki początkowo był podłamany i myślał, że będzie musiał zakończyć karierę, ale kiedy tylko pojawiła się szansa na powrót na boisko, podjął walkę. Po niespełna dwóch miesiącach zagrał w towarzyskim meczu swojego zespołu z TSG Horkheim.

 

- To niewiarygodne, co Karol zrobił w tak krótkim czasie - uważa Bernd Herweck z kliniki Sportomed Rehabilitation, która zajmuje się Polakiem.

 

- Byłem zadziwiony jego odwagą i determinacją. To one sprawiły, że mógł wrócić do gry - uważa menedżer Rhein Neckar Loewen Thorsten Storm. Działacze "Lwów" też mają swoje zasługi. To oni okazali Karolowi wielkie wsparcie. Nie rozwiązali z nim kontraktu i stwierdzili, że póki nie przekonają się, do czego teraz zdolny jest Bielecki, nie będą szukać nikogo na jego miejsce. - Pokazaliśmy, że jesteśmy nie tylko klubem, ale także kiedy trzeba - domem i rodziną dla zawodników - mówi Storm.

 

Sam Bielecki jest zadowolony z tego, jak prezentuje się po powrocie na boisko. - Teraz muszę więcej ruszać głową i więcej myśleć na boisku - wyznaje.

 

- Z każdym treningiem jest coraz lepiej i czuję się coraz pewniej. Jestem usatysfakcjonowany. Chcę grać tak samo, jak kiedyś - mówi popularny "Kola", który teraz musi grać w specjalnych goglach. - Karol musi za wszelką cenę chronić zdrowe oko - zaznacza dr Thomas Katlun, okulista z kliniki w Heidelbergu.

 

Opiekujący się Bieleckim lekarz Rhein Neckar Loewen jest pod wrażeniem -postawy Karola. - Jest lepiej, niż się spodziewaliśmy - mówi dr Andreas Klonz."


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Czytałem coś w podobnym tonie kilka dni temu.

Świetna wiadomość.

 

GO GO GO Karol!

Trzymam kciuki!


Totalny laik :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Widziałem fragmenty, całkiem nieźlesobie pogrywał,

 

ale jak sam mówił, to na razie tylko próba powrotu,

czyli wie, że sielanki nie będzie,

przy meczach o punkty sentymenty musza pójść na bok.

 

Łatwo mu to nie przyjdzie, ale jeśli da radę będzie wielki.

Zyczę mu aby tak się stało.


Jedyne czego nie można zrobić, to nie można myśleć, że czegoś nie można zrobić.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość Kacper_1984

Dzisiaj widziałem w TV urywek pierwszego meczu, który rozegrał po 6 tygodniach. Strzelił bramke w 1 minucie. Facet ma charakter, trzeba mu to przyznać. Powiedział, że nabiera pewności siebie...

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ktos tam powiedział, ze droga na szczyt jest tak samo wazna, jak osiagnięcie tego szczytu. Być może Karol Bielecki nigdy nie wróci do poprzedniej dyspozycji. Być może bedzie to tylko próba. A może jeszcze nieźle pogra. Zobaczymy... Ale bardzo mi zaimponował. Naprawdę duzy format!


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, w ogóle u sportowców często jest tak, że po jakimś dramacie są wstanie walczyć nie tylko o powrót o zdrowia, ale i do sportu. Choćby przykład Hermanna Maiera, któremu po wypadku motocyklowym groziła bodajże amputacja nogi, mówiono też, że nie będzie chodził. I co? Wrócił na stok. Takich przykładów jest więcej.

 

I oby Karolowi też się udało. Wiadomo, że będzie bardzo ciężko wrócić do tak wysokiego poziomu. Ale już szacun za walkę i wysiłek jaki w to wkłada.


Totalny laik :/

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Tak, niesamowite jest to, jak szybko gosć potrafił się otrząsnąć. Komuś g... sie stanie i zgrywa kombatanta do końca zycia, a tu człowiek stracił oko i w ciagu dwóch miesiecy wraca na parkiet. trzymam za Niego kciuki!


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Artykuł z wp:

 

"Aż jedenaście bramek zdobył Karol Bielecki dla Rhein-Neckar Loewen w spotkaniu 2. kolejki niemieckiej ekstraklasy piłkarzy ręcznych. Jego zespół pokonał we własnej hali Frisch Auf Goeppingen 28:26. Był pierwszy oficjalny mecz Polaka od kiedy stracił oko.

 

28-letni Bielecki doznał urazu 11 czerwca w starciu z Josipem Valciciem na początku towarzyskiego spotkania z Chorwacją w Kielcach. Przeszedł dwie operacje, ale nie udało się uratować jego lewego oka. Początkowo chciał zakończyć karierę, jednak po kilku dniach zmienił decyzję i rozpoczął przygotowania do kolejnego sezonu.

 

Najpierw wyłącznie trenował w specjalnych okularach, później zaczął występować w sparingach. We wtorek po raz pierwszy zagrał w meczu o punkty. W inauguracyjnej kolejce Bundesligi Polak był rezerwowym.

 

We wtorek Bielecki zdobył pierwszą bramkę w spotkaniu, które oglądało 10 000 kibiców, a później kolejne 10 i był najlepszym zawodnikiem na boisku.

 

Po dwóch kolejkach zespół z Mannheim ma na koncie dwa zwycięstwa. W jego barwach występują także bramkarz Sławomir Szmal oraz rozgrywający Grzegorz Tkaczyk. Bramkarzem drużyny z Goeppingen jest z kolei Adam Weiner."

 

Podziw, szacunek i gratulacje!!:)

 

EDIT: Yanek, chyba w tym samym czasie pisaliśmy


Czas, to coś, co mówi, jak długo musimy czekać...

a305ed90f05795c0.jpg

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Kurcze, w ogóle u sportowców często jest tak, że po jakimś dramacie są wstanie walczyć nie tylko o powrót o zdrowia, ale i do sportu. Choćby przykład Hermanna Maiera, któremu po wypadku motocyklowym groziła bodajże amputacja nogi, mówiono też, że nie będzie chodził. I co? Wrócił na stok. Takich przykładów jest więcej.

 

Np.: Lauda


 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

No cóż, Kola wraca do gry :rolleyes: Szczerze podziwiam tego faceta. Przyznam, że krótko po tym jak odniósł kontuzję nie chciało mi się wierzyć, że uda mu się wrócić do wysokiej dyspozycji. Szacunek dla niego.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.