Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

czerpak

Longines Hydroconqeust Automat 41mm

Rekomendowane odpowiedzi

Witam,

na poczatek trzy uwagi :

1. absolutnie nie jestem obiektywny - zwykle jak coś kupię to podoba mi się jeszcze bardziej, bo moje :)

2. absolutnie nie jestem ekspertem - chorobą zegarkową zaraziłem się całkiem niedawno, ale wcale nie zamierzam się leczyć

3. aktualnie nie posiadam fotek w realu - te co robię wcale mi się nie podobają, więc ich nie wrzucam. Ale model myślę dobrze znany.

 

Do zakupu przymierzałem sie dość długo, parę miesięcy, również oczywiście przy pomocy forumowiczów. W końcu nadszedł TEN dzień i lekko zachęcony ekstra rabatem w salonie mojej ulubionej sieci jubilerskiej trzy tygodnie temu stałem się szczęśliwym posiadaczem ww zegarka.

 

Pierwsza uwaga - potwierdziło się moje uprzedzenie do kupowania bez oglądania i przymierzania. Szedłem do salonu z zamiarem kupna modelu 39mm. Po przymiarkach i porównaniu kilku znacznie wiekszych modeli 41 mm wydał się nawet za mały. Do dzisiaj jestem wdzięczny sprzedawcy , że namówił mnie na własnie na ten większy.

 

Dane techniczne - chyba jedyne ważne, w pierwszym tygodniu użytkowania non-stop zegarek spieszył się 5s na dobę. Jak dla mnie wynik zadowalający. Później juz nie sprawdzałem, sprawdzę znowu za jakiś czas.

 

Zalety :

wygląd - oczywiście sprawa gustu. Mnie się oczywiście podobał i podoba, inaczej bym nie kupił.

waga - człowiek wie, że coś ma na ręku. jestem zaskoczony, nie spodziewałem się że tak ciężki sikor będzie mi odpowiadał do noszenia na co dzień

bransoleta - krótko mówiąc fantastyczna. Porządnie wykonana, pełne ogniwa, to je ono jak mawiają nasi połudnowi sąsiedzi.

tarcza - fantastyczna, głęboka czerń. To jest naprawdę czarna tarcza

wskazówka sekundowa - na jej ruch mogę patrzeć godzinami. Po co ludzie kupują kwarce ?!?!

uniwersalność - pasuje (prawie) do wszystkiego. Nie razi przy t-shircie, idealnie pasuje do stroju casual, którego zwykle używam (koszula lub polo, marynarka), dał radę też przy krawacie (chociaż okazja nie była oczywiście bardzo formalna)

oczojebność - trochę żartobliwie, kupowałem dla siebie a nie żeby się pokazać, ale dla tych dla których "pokazanie się" ma znaczenie muszę przyznać, że hydro zwraca uwagę otoczenia.

wykonanie - bez zastrzeżeń

 

Wady :

właściwie nie znalazłem, ale na siłę przyczepiłbym się do daty. Chętnie kupiłbym model bez niej, wprowadza tylko zamieszanie a do niczego mi nie potrzebna. Szkoda, że nie ma wyboru. A jeżeli już musi być, to zrobiłbym ją w rewersie, czarne tło - białe cyfry.

 

Uwaga druga - obawiałem się, że koronka będzie niewygodna. Po 3 tygodniach muszę przyznać, że obawy były zupełnie nieuzasadnione.

 

Podsumowanie - co prawda na dzisiaj longines nie ma u mnie zbyt dużej konkurencji, ale od pierwszego dnia został numerem jeden w porannym wyborze i raczej długo pozostanie (choć uczciwie muszę przyznać że podczas pisania tego posta na ręce mam g-shocka, aż sam jestem w szoku LOL).

 

pozdrawiam i w razie pytań jestem do dyspozycji

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Łączy nas miłość do latającej klepsydry. Ja mam legend diveralaugh.gif


"Billy: -I'm scared Poncho.

Poncho: -Bullshit. You ain't afraid of no man.

Billy: -There's something out there waiting for us, and it ain't no man. We're all gonna die..."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość cyklotymik

Nie pozostaje nic innego jak pogratulować zakupu. Niech się dobrze nosi, jak to mawia Brać Klubowa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję Ci udanego zakupu.Choroba zegarkowa rozwija się bardzo szybko,uważaj.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

oj rozwija się, rozwija (ta choroba, znaczy się). Następne na celowniku są pilot (jeszcze nie wiem który, ale zanim uzbieram kasę mam duuuuużo czasu do zastanowienia) i chrono (na dzisiaj najbardziej pasowałaby podforumowa striełka, pewnie się skuszę).

Na szczęście połowica jest tolerancyjna. Nie dość, że longina dostałem w prezencie na urodziny, to jeszcze jak zamawiałem w tchibo pudełko na zegarki to zapytała ile się tam mieści. Jak usłyszała, że osiem (aktualnie mam cztery) to stwierdziła "tylko ? Jak cię znam to mało. Weź dwa, po co za chwilę masz płacić znowu za przesyłkę." :)

 

A choroba zaraźliwa. 11 letnia córka w nagrodę za świadectwo wybrała...zegarek (jeden oczywiście już miała). Kto by się spodziewał ? Po kim ona to ma LOL. I jescze musiałem jej krótko opowiedzieć co to za firma, czy dobra, czy nie wstyd to nosić (wybrała Swatcha) i czy to na pewno szwajcarski ! Sprzedawczyni w salonie była w małym szoku :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Gratuluję zegarka. Najważniejsza jest własna satysfakcja.

 

Jak cię znam to mało. Weź dwa, po co za chwilę masz płacić znowu za przesyłkę." :)

 

Taka kobieta to skarb... :)

 

A choroba zaraźliwa. 11 letnia córka w nagrodę za świadectwo wybrała...zegarek (jeden oczywiście już miała).

 

Uważaj, bo jak wpadniecie całą rodziną w nałóg zegarkowy, to nic Wam już nie pomoże... :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.