Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

Temat został przeniesiony do archiwum

Ten temat przebywa obecnie w archiwum. Dodawanie nowych odpowiedzi zostało zablokowane.

SOWIZDRZAL

Nowy a używany

Rekomendowane odpowiedzi

Istnieją też zegarki masowe, produkowane taśmowo w wielkich seriach, dostępne w sklepach z zegarkami na całym świecie. W ich przypadku można kupić nowy masowy zegarek lub używany masowy zegarek, który zapewne nigdy nie stanie się zegarkiem unikatowym.

W takim przypadku wolę kupić zegarek nowy, nie noszący śladów użytkowania, który swoje „zegarkowe życie” zaczyna u mnie i nie zastanawiać, się, co poprzedni właściciel z nim robił (a pomysłowość ludzka nie zna granic).

 

Jasne. Ale w tym przypadku ciężko mówić o wyjątkowości. Poza tym jest jeszcze spora przestrzeń między zegarkami od początku unikatowymi, a masowymi, wynikająca z aktualnej niedostępności ciekawych zegarków. Każdy bardziej zaawansowany miłośnik zegarków wie, o co chodzi. Myślę, że w tym zakresie możemy zaczynać mówić o wyjątkowości.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Na pewno są też zegarki, które teoretycznie są masowe, ale w praktyce z różnych względów trudno dostępne i praktycznie nie do kupienia w sklepie a przez to w pewnym sensie unikatowe.

 

Tak naprawdę nie ma chyba jednoznacznej odpowiedzi na pytanie: nowy czy używany. Wszystko zależy od konkretnego zegarka, jego stanu, stopnia unikatowości, ceny, sprzedającego, kupującego i wielu innych czynników.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jaki ferment intelektualny, istna wieża Babel normalnie, dojść do konsensusu nie sposób. Idąc po linii radykalnej, rzec bym mógł iż dla niektórych życie na tej planecie niezwykle uciążliwe musi być. Zewsząd są otoczeni rzeczami masowo produkowanymi a jak wiadomo żadnej wartości one nie mają. By wytrzymać na tym świecie muszą się otaczać rzeczami wyjątkowymi, nacechowanymi wykonaniem w manufaktórze, na indywidualne zamówienie lub napiętnowane wyjątkowością poprzez posiadanie wcześniejsze przez jakąś sławną personę, albo też poprzez sztucznie wykreowany małą limitacją, popyt... :D Przeczenie idei Bauhausu poprzez odmówienie rzeczy masowo produkowanej (nienapiętnowanej wyjątkowością choćby poprzez upływ czasu) jakiejkolwiek wartości, jakoś w głowie mi się nie mieści :)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Idąc po linii radykalnej, rzec bym mógł iż dla niektórych życie na tej planecie niezwykle uciążliwe musi być. Zewsząd są otoczeni rzeczami masowo produkowanymi a jak wiadomo żadnej wartości one nie mają. By wytrzymać na tym świecie muszą się otaczać rzeczami wyjątkowymi...

Nie ma powodu do paniki. Gdybyśmy zegarki traktowali jak lodówkę, laptop czy telefon, nie miałoby to żadnego znaczenia. A więc "uciążliwość" nie dotyczy każdego aspektu i każdej dziedziny życia, a dotyczy tylko przedmiotu hobby. Jeśli ktoś na przykład kolekcjonuje telefony, to też pewnie szuka wyjątkowych okazów ;)


Użytkownik Sylwek, pewnego dnia, zupełnie niechcąco, trafnie ocenił współczesny trend w zegarmistrzostwie:

"Ważne by wytrzymał przynajmniej 6 lat zanim rozdyndają się w nim wskazówki."

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zewsząd są otoczeni rzeczami masowo produkowanymi a jak wiadomo żadnej wartości one nie mają. By wytrzymać na tym świecie muszą się otaczać rzeczami wyjątkowymi, nacechowanymi wykonaniem w manufaktórze, na indywidualne zamówienie lub napiętnowane wyjątkowością poprzez posiadanie wcześniejsze przez jakąś sławną personę, albo też poprzez sztucznie wykreowany małą limitacją, popyt... :D Przeczenie idei Bauhausu poprzez odmówienie rzeczy masowo produkowanej (nienapiętnowanej wyjątkowością choćby poprzez upływ czasu) jakiejkolwiek wartości, jakoś w głowie mi się nie mieści :)

 

Nie mówimy o czymś nieskonkretyzowanym, ale o zegarkach. I nie na ulicy czy w kawiarni, ale na forum Miłośników Zegarków. Użytkowanie zegarka ma z tym niewiele wspólnego.

Zacząłeś ten temat postem, który dotyczył SBCM023 (rzadki zegarek, od lat nieprodukowany, do tego nietuzinkowy w środku, JDM klasy HEQ) - kierunek, który sporej grupie forumowiczów by się spodobał (jak sądzę), a zestawiłeś tenże zegarek z jakimś absurdalnym problemem, dotyczącym lodówki albo żelazka :)

Być może chodzi o zbyt krótki staż na forum i kłopot z bardziej prawidłowym odniesieniem się do sposobu oceny zegarków.

Stąd nie oburzaj się, ale czytaj i pogłębiaj forumowe archiwa wiedzy.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Nie mówimy o czymś nieskonkretyzowanym, ale o zegarkach. I nie na ulicy czy w kawiarni, ale na forum Miłośników Zegarków. Użytkowanie zegarka ma z tym niewiele wspólnego.

Zacząłeś ten temat postem, który dotyczył SBCM023 (rzadki zegarek, od lat nieprodukowany, do tego nietuzinkowy w środku, JDM klasy HEQ) - kierunek, który sporej grupie forumowiczów by się spodobał (jak sądzę), a zestawiłeś tenże zegarek z jakimś absurdalnym problemem, dotyczącym lodówki albo żelazka :)

Być może chodzi o zbyt krótki staż na forum i kłopot z bardziej prawidłowym odniesieniem się do sposobu oceny zegarków.

Stąd nie oburzaj się, ale czytaj i pogłębiaj forumowe archiwa wiedzy.

 

Dobźie tatusiu sergserg, juź będę gźiećny... :D Nie oburzam się tylko dobrze bawię prowadząc dysputę z interlokutorem(rami) [jak mawiali Indianie, wielkość plemienia poznaje się po tym jakich mają "wrogów"] ;) Na forum jestem już jakiś czas tyle że nie mam potrzeby się udzielać, być ciągle zalogowany i prym wodzić w mnogiej ilości tematów. Mój punkt widzenia rozciąga się na wiele innych aspektów życia, nie tylko na zegarki, zawsze tak było i się już nie zmieni. W znakomitej większości przypadków będę wolał rzecz nową od używanej i nieistotne czy była ona własnością Hermaszewskiego czy innego mniej lub bardziej znanego człowieka, jeśli ten przedmiot nie trafia w moje gusta, to nie będzie on miał dla mnie żadnej "dodatniej wartości".

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W znakomitej większości przypadków będę wolał rzecz nową od używanej i nieistotne czy była ona własnością Hermaszewskiego czy innego mniej lub bardziej znanego człowieka, jeśli ten przedmiot nie trafia w moje gusta, to nie będzie on miał dla mnie żadnej "dodatniej wartości".

 

Forum jest m.in. po to, żeby edukować zegarkowo, czyli wpływać na gusta. Patrząc po sobie samym, to co podobało mi się w zegarkach parę lat temu a to, co teraz ma pierwszeństwo - to zupełnie inne sprawy.


  • Zegarkowe zainteresowania: precyzyjne kwarce z termokompensacją (HEQ), kwarce dokładne typu "Radio Controlled", kwarce ładne, lekkie (tytanowe), niegrube i niebrzydkie, niekoniecznie japońskie, ale z mocnym, technologicznym, kwarcowym duchem ;)
  • Ulubione marki zegarkowe: Casio Oceanus, Seiko Brightz&Spirit&Prospex, Citizen Attesa&Exceed&Promaster
  • Aktualnie na bazarku (sprzedaż/zamiana):
  • Najbliższe cele zegarkowe: Citizen Exceed EBS74-5101

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Forum jest m.in. po to, żeby edukować zegarkowo, czyli wpływać na gusta. Patrząc po sobie samym, to co podobało mi się w zegarkach parę lat temu a to, co teraz ma pierwszeństwo - to zupełnie inne sprawy.

Niektórzy mówią, że to oznaka starzenia się, ale nie przejmuj się, też tak mam ;) Coraz częściej zaczynają mi się podobać rzeczy, na które kilka lat wcześniej nie zwróciłbym uwagi.(Zresztą prawie dokładnie to samo napisał ostatnio kolega z innego forum)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.