Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Karakal

Użytkownik
  • Content Count

    288
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

21 Początkujący

About Karakal

  • Birthday 09/02/1972

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Łódź

Recent Profile Visitors

The recent visitors block is disabled and is not being shown to other users.

  1. Nie do końca się z tym zgodzę. Swego czasu rozważałem zakup tego zegarka, który na zdjęciach bardzo mi się spodobał. Niestety po wzięciu go do ręki czar prysł i zrezygnowałem z zakupu. Ostatecznie zdecydowałem się na zakup Certiny DS Action Diver.
  2. Brałbym albo wersje heritage (ale jak piszesz jest problem z dostępnością i to byłby dla mnie problem, bo podobnie jak Ty chciałbym mieć możliwość obejrzenia zegarka bez konieczności jego zakupu), albo Małego Księcia, ale koniecznie na skórzanym brązowym pasku. Dla mnie pilot na bransoleta to nieporozumienie.
  3. To zdecydowanie inne zegarki. P59 to stosunkowo niski model i zdecydowanie mniej taktyczny niż P68, dlatego spotkałem się kiedyś z określeniem, że jest to model "of duty" czyli noszony po służbie / pracy. Jednak daje pewne pojęcie o marce Traser, a dodatkowo można zakładać, że skoro stosunkowo niski model jest porządnie wykonany, to wyższe modele będą z całą pewnością wykonane równie dobrze, a może nawet lepiej. Mój to wersja M i ma 42 mm (jest jeszcze nieco mniejsza wersja S)
  4. Ja z kolei nigdy nie miałem Vostoka i raczej miec nie będę, bo jakoś do mnie nie "gadają". Mam za to Trasera P59 w wersji czarnej i na czarnym nato i złego słowa o nim powiedzieć nie mogę. Zegarek jest bardzo dobrze wykonany i bardzo przyjemny w odbiorze (co jest oczywiście kwestią bardzo subiektywną) i podejrzewam, że nie będzie to mój jedyny Traser.
  5. Zdecydowanie Traser. Najbardziej mi się podoba i sądzę, że będzie lepiej wykonany niz Vostoki.
  6. Proponuję, zebyś przed zakupem obejrzał tego Tissota w jakimś sklepie z zegarkami. (Zresztą dotyczy to praktycznie każdego zegarka, którego zakup rozważasz). Swego czasu też rozważałem jego zakup i bylem prawie na niego zdecydowany, bo bardzo podobał mi się na wszystkich zdjęciach, które widziałem. Po wzięciu zegarka do ręki cały czar prysł i zdecydowanie "nie było chemii", wiec zrezygnowałem z zakupu. Być może Tobie zegarek na żywo będzie się bardzo podobał i utwierdzisz się w decyzji o jego zakupie, ale lepiej to sprawdź.
  7. Z dużą ostrożnością i rezerwą podchodzę do produktów i firm, które oferują "tak wiele, za tak niewiele". Kilka razy zdarzyło mi się coś takiego kupić (nie były to wprawdzie zegarki, ale to bez znaczenia). Praktycznie za każdym razem okazywało się, że kupiłem badziew. Wspaniały produkt, który oferował "tak wiele, za tak niewiele" lądował na dnie szuflady, a ja dochodziłem do wniosku, że "dałem ciala", a następnie kupowałem to, co powinienem kupić od razu i zamiast zaoszczędzić, byłem w plecy o kwotę, którą wydalem na wspaniały produkt, który miał oferować "tak wiele za tak niewiele". Nauczyłem się, że wszystko musi swoje kosztować, a biednego nie stać na kupowanie tanich rzeczy.
  8. Ja jakiś czas temu z okazji rocznicy ślubu dostałem od żony Seiko ssb273p1 (Twoja ostatnia propozycja). Bardzo lubię chronografy i moja żona o tym wie. Z zegarka jestem bardzo zadowolony. Mimo częstych ostatnio opinii o pogarszającej się jakości wykonania Seiko, mojemu egzemplarzowi nie mam nic do zarzucenia. Jeśli lubisz chronografy, zastanów się nad tym zegarkiem.
  9. Karakal

    Pilot

    Zależy które Laco masz na myśli i jaką kwotę chcesz i możesz na zegarek przeznaczyć. Laco ma w swojej ofercie kilka linii zegarków typu B Uhr różniących się między sobą zarówno stopniem wizualnej zgodności z oryginałem, zastosowanym mechanizmem, jak i ceną. Niezależnie od powyższego, Laco to jedna z 5 firm, które produkowany B Uhry dla Luftwaffe. Dla niektórych ma to znaczenie, a dla innych nie.
  10. To jest akurat mit, tak rozpowszechniony, że żyje niemalże własnym życiem. Swoją drogą jestem ciekaw, kto i na jakiej podstawie wymyślił taką bzdurę. Widziałem wiele zdjęć z epoki, które przedstawiają niemieckich lotników z B Uhrami, ale nigdy nie widziałem zdjęcia lotnika z zegarkiem zapiętym na udzie i nie słyszałem, aby ktokolwiek takie zdjęcie widział. Poza tym noszenie zegarka w ten sposób nie miało by sensu, bo jego tarcza odwrócona byłaby o 90 stopni, co utrudnualoby odczyt czasu.
  11. Ja z kolei mogę wrzucić link do książki napisanej przez dowódcę samolotu dalekiego rozpoznania wykonującego loty nad Atlantykiem z dokładnym opisem procedury wyznaczania pozycji samolotu przy pomocy sekstantu i B Uhra (niestety po niemiecku, co akurat dla mnie nie stanowi problemu, ale na forum może nie być ogólnie zrozumiałe). Stosowana procedura wymagała współpracy dwóch członków załogi i znajomości dokładnego (rzeczywistego) czasu w chwili dokonania pomiaru sekstantem, dlatego przed startem synchronizowano B Uhra z lotniskowym chronometrem. B Uhr wyzerowany w chwili startu byłby w opisywanej procedurze bezużyteczny.
  12. Mieszasz fakty z mitami B Uhry uzywane były przez załogi bombowców dalekiego zasięgu i samolotów dalekiego rozpoznania np patrolujących Atlantyk i noszone były faktycznie głównie przez nawigatorów a nie przez pilotów, chociaż czesto przydzielane były również dowódcom samolotów, którzy pełnili również funkcję pierwszego pilota. B Uhry czesto pobierane były przed lotem i zdawne po jego zakończeniu, ale bywały także przydzielane na stałe i wpisywane do Soldbucha lotnika (odpowiednik książeczki wojskowej). B Uhr nie byl wcale zerowany w chwili rozpoczęcia lotu. Nie miałoby to sensu. Zresztą w którym momencie miałby być zerowany, w chwili uruchomienia silników, w chwili rozpoczęcia kołowania, czy w chwili oderwania kół samolotu od pasa startowego? B Uhr synchronizowany był przed rozpoczęciem kazdego lotu z bardzo dokładnym zegarem znajdującym się na lotnisku. Musial wskazywać bardzo dokładny czas. W celu określenia położenia samolotu w czasie lotu, nawigator przy pomocy sekstantu lotniczego mierzył wysokość wybranego ciała niebieskiego nad horyzontem a następnie zapisywał dokładny czas pomiaru. Następnie w oparciu o te dwie wartości na podstawie tablic astronomicznych zwanych czasem tablicami efemeryd obliczał położenie samolotu i nanosił je na mapę. Trójkąt z dwoma kropkami (Baumuster A) lub trójkąt z pionową kreską (Baumuster B ) zamiast godziny 12 miał w założeniu ułatwić szybki i intuicyjny odczyt czasu i niezależnie od położenia tarczy zegarka i być widoczny "na pierwszy rzut oka".
  13. Trudny temat, bo po pierwsze według jednej z teorii nic nie jest tak naprawdę warte tyle, ile trzeba za to zapłacić w sklepie, a po drugie ocena jakości produktu jest bardzo subiektywna, trudno zmierzalna i w dużej mierze zależna od oczekiwań kupującego co do kupowane go produktu. Ja akurat nie miałem złych doświadczeń z zegarkami Seiko, zawsze lubiłem tę firmę i nie trafiały mi się zegarki z niedoróbkami. Może miałem po prostu szczęście. Ostatnio dostałem w prezencie (który w jakimś stopniu mogłem sobie sam wybrać) Seiko ssb273p1 (zwykły, ale moim zdaniem bardzo fajny kwarcowy chronograf) i złego słowa nie mogę o nim powiedzieć. Oglądałem go bardzo dokładnie i nie zauważyłem absolutnie żadnych niedoróbek, więc uważam, że wart jest ceny, którą trzeba za niego zapłacić.
  14. Witaj na forum. Kupując jakiekolwiek Seiko błędu raczej nie popełnisz. Zegarek, o który pytasz nie jest złym wyborem. Pewną zaletą jest to, ze zegarek będzie się sam ładował pod wpływem światła; nie bedziesz musiał martwić się wymianą baterii. Jeżeli ma to być prezent na 30 urodziny i lubisz chronografy, proponowałbym odrobinę bardziej klasyczny chronograf od Seiko : SSB271P1. Proponowany przeze mnie zegarek nie ma solara, tylko klasyczną baterię, ma natomiast stoper mierzący czas do 12 godzin. Obejrzyj i przemyśl.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.