Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

tritium.hands

Użytkownik
  • Content Count

    452
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

tritium.hands last won the day on April 18 2018

tritium.hands had the most liked content!

Community Reputation

107 Entuzjasta zegarmistrzostwa

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna
  • Lokalizacja
    Warszawa

Recent Profile Visitors

542 profile views
  1. A gdyby tak, stosując znane przysłowie, (zegarkowo) rzucić wszystko i wyjechać w Bieszczady? https://monochrome-watches.com/zenith-defy-classic-black-ceramic-hands-on-price/
  2. *UPDATE Profesjonalista dał radę, choć mocno się dziwił czemu tak opornie to idzie. Udało się bez uszczerbku dla zegarka, a nawet bez większego dla śruby. I tak jak było napisane w artykule, gwint nosił ślady zaschniętego kleju Można testować paski (ten raczej nie zostanie na dłużej).
  3. Dzięki Panowie. To może jeszcze nieco o rysie historycznym, bo wczoraj już nie miałem czasu. Cartier Tank Basculante to nic innego jak jedna z wielu wariacji Tanka, który dwa lata temu obchodził swoje 100 urodziny. Baculante zadebiutował w 1932 roku, rok po sławnym Jaeger LeCoultre Reverso. Na myśl przywodzi to chęć skopiowania czyjegoś pomysłu, ale w tamtym czasie manufaktury Jaeger SA (jeszcze nie Jaeger LeCoultre) oraz Cartier - obie stacjonujące w Paryżu, współpracowały bardzo blisko. Niewiele osób np. wie, że kultowy Cartier Santos Dumont był wyprodukowany przez Jaeger LeCoultre, tj. Jaeger dostarczył kopertę, LeCoultre mechanizm, a Cartier wyłącznie wypromował ten zegarek marketingowo. Ponadto Baculante i Reverso zostały zaprojektowane przez tych samych ludzi (wierzę, że przez Rene-Alfred Chauvot). O ile więc nie da się nie porównywać Basculante do dużo bardziej popularnego Reverso, trzeba uczciwie przyznać, że mają te zegarki niemal identyczną historię i powstawały niemal równolegle. Cel był jakkolwiek zdaje się zgoła inny. Basculante miało być połączeniem zegarka naręcznego z funkcją przekształcenia go w mini zegarek stojący (table clock), a Reverso zegarkiem sportowym z możliwością ochrony szkiełka. Co do moich osobistych odczuć, to wolę Reverso, którego mam obecnie w dwóch egzemplarzach i zasadniczo bardziej podoba mi się jego design i wykonanie. @Marek, zdaje się, że to szafir, do którego Cartier referuje jak Cabochon (zdaje się, że to rodzaj szlifu). Zdaje się też, że w ostatnich latach Cartier przełącza się na stosowanie zwykłych szkiełek w tańszych liniach zegarków (takie czasy - na pewno obserwujesz co np. dzieje się w świecie Seiko). Ręki sobie jednak za to nie utnę - być może u mnie też szkło @Filip, miałem właśnie się do Ciebie odzywać w sprawie paska, ale jest przypał ze śrubami w uszach. Górną odkręciłem bez problemu, a z dolną nie dałem rady. Potem sobie przypomniałem, że już kiedyś o tym czytałem i odkopałem taki artykuł: If there is a caveat about this watch, it lies in the marketing behind the watch. The red leather owner’s booklet suggests no less that four times that the watch be serviced by Cartier. Indeed, on changing the leather strap, the owner is advised to allow a Cartier agent to do it, “in order to maintain the validity of the Cartier International Guarantee.” As if to make their point, the bottom strap screw (but not the top) was impossible to remove without destroying it. I believe that this was deliberate (done with high-strength Locktite), and it required making a new screw on the lathe. (...) If you like the Tank Basculante, be prepared to meet your local Cartier service agent sometime in the next few years. Or, better yet, treat yourself to a Tank Basculante and watchmaker’s lathe at the same time. https://www.timezone.com/2002/09/16/form-follows-form-the-cartier-tank-basculante-part-2/ Na razie mam zamiar zanieść go do dobrego zegarmistrza, niech się z tym zmierzy, ale mentalnie przygotowuję się na wizytę u tokarza Jakbyś umiał coś doradzić do daj znać na priv. Swoją drogą jest to strasznie wkurzające, że jakaś firma CELOWO utrudnia życie swoim klientom
  4. Ciekawy zbieg okoliczności, bo dawno nie wchodziłem na forum, a mi właśnie Baculante wpadł i chciałem go zaprezentować. Ależ to jest zegar. Referencja 2390 z mechanizmem 6.10 Frederic Piguet, ultra cienki kaliber, który mimo że zamknięty w kopercie, jest pięknie udekorowany (istnieje też rzadka limitka z częściowo przeszklonym deklem). Przełożenie ma to na kopertę też taką, że jest super cienka i lekka, po prostu nie czuć tego zegarka na ręku. Brak koronki po boku też jest ciekawym doświadczaniem dla nadgarstka.
  5. W zasadzie nie zauważyłem że to nie 233, który mi się marzy. Ale ma taką samą poczciwą mordkę z wystającym zębem
  6. On ma buzie. Patrzy się na mnie, uśmiecha się i chce żebym go kupił.
  7. Nie jest zakręcany. Ponadto bezel i koperta tworzą jedną całość, w przeciwieństwie do tego jak to jest w Twojej referencji.
  8. Akurat kanapka to najsłabszy z możliwych składnik tej niby niekoszerności, bo nie miało jej bardzo dużo modeli vintage, a w rodowód koperty Twojego 560 też się nie wpisuje. Jeżeli już się bawić w takie tropienie nieprawilności i kogokolwiek to obchodzi, to wspomniałbym o współczesnych Base (teleskopy, zintegrowany bezel, wciskany dekiel) lub Due. Chociaż takie Due, cytując klasyka, ja tego nie popieram ale rozumiem.
  9. Z tej strony kolejny flipper i jego Speedmaster. Żeby niczego nie rozkładać, wymyśliłem sobie że to zegarek z roku urodzenia mojej córki.
  10. Widzę, że orzeł wylądował bardzo blisko polecanego przeze mnie 590 Bettarini case, 300m, śruby, zakręcany dekiel i czyste 3-6-9-12 na tarczy. Nie widzę w tym zegarku nic niekoszernego.
  11. Różnie to bywa. Sam 372 w wersji z hesalitem miał klamrę 26mm (dla mnie to za dużo - zaopatrzyłem się w zamiennik 22mm), a teraz w wersji z szafirem, 22mm. Prawidłowość wyznacza zdaje się rodzaj paska. Płaskie zazwyczaj się nie zwężają, a te z wypełnieniem tak.
  12. Ufffffffff, hehe. Dzięki! Pozdrawiamy z tego miejsca pruszkowskiego capo di tutti capi świata manufaktur paskowych. Już tak nie chcę chwalić własnego zegarka, ale uważam że to naprawdę najlepszy wybór dla zwykłego śmiertelnika, z ograniczonym dostępem do 203, 127 i innych grali.
  13. W miniony długi weekend wakacjowałem się i był też czas na powzdychanie do 372 oraz porobienie zdjęć.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.