Witam serdecznie wszystkich fanow G-Shock'a! Jestem tu nowy Panowie i chciałbym podzielić się z Wami swoim zainteresowaniem. Kiedyś za dzieciaka używałem Casio DW 280, który potrafił wiele znieść. Potem trochę Timexa, ale ogólnie sprzęt według mojej oceny bardziej awaryjny. No i wróciłem parę lat temu do DW 290, ale jakoś mi nie "leżał". No i tak wpadłem na temat Waldka - Waldziora jak odnawia swoje DW 003 z 1996 roku. Bardzo ciekawy wątek. Casio vintage według mojej oceny bardzo wyrobił reputację dla Casio, bo właśnie dzięki nim, ale nie tylko, marka ma pozytywne opinie. Kolejny temat, DW 6600, który prezentuje TomG80 na YouTube. Bardzo ciekwa recenzja i kolejny G-Shock vintage. Postanowiłem szukać materiału na swój zegarek, który za kilkanaście lat ma być pełno wartościowym Casio vintage ze wszystkimi papierami. Nie zamierzam zmieniać zegarka lub zastępować go innymi modelami. Ma być to uniwersalny zegarek dający frajdę. Wybór padł na Casio GA 700. Taki trochę "Stalker" wśród zegarków. Nawet "oddycha" gdy jest różnica temperatur, niemal jak by miał duszę he, he. Mój egzemplarz był ustawiany 1 czerwca z zegarem atomowym, obecnie po prawie 5 miesiącach przyspieszył o 1 sekundę! Zimą przyspiesza około 3 sekund, a latem w upały spóźnia niecałą sekundę na miesiąc. No cóż trochę się tu rozgadałem. Pozdrawiam Wszystkich i życzę Wam Panowie by wasze zegarki mierzyły jak najwięcej szczęśliwych chwil. Pozdrawiam.