Dokładnie tak, średnia wieku samochodów w Polsce przeraża. Jesteśmy złomiarnią Europy, Polacy wolą 15 letnie "Audi w TDI" do robienia 10 tyś km rocznie, nie mając kasy na nowe opony do Audi... niż mały skromny samochodzik, benzynę prawie nową. I nikt mi nic nie wyprał! Na codzień widuję same zepsute auta i po roku w KIA wolałem kupić nową Kia'nkę niż VW cz Skodę. A VAG z jednej strony dopracowane auta, ale karmią nas awaryjną technologią która po gwarancji musimy na własny koszt naprawiać. Co do aut na "F", sobie bym nie kupił, dlaczego.... 24 letnie doświadczenie zawodowe podpowiada. Odnośnie Japończyków to Nissan jest Francuzem, Toyoty nie znam na tyle by się wypowiedzieć, Mazda to Ford. Generalnie najlepiej kupić auto ktore się tanio naprawia, bo niepsujące się nie istnieją. Noo, chyba że kogoś stać.