Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

automaciek25

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    7
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez automaciek25

  1. Panowie, mój tisellek zwariował. Zatrzymuje się co kilkanaście godzin, najczęściej leżąc na stole. Delikatne kołysanie (wachnik słychać) nie przywraca chodu, mocniejsze wstrząsy uruchomią go na kilkanaście minut. Nakręcony koronką startuje od razu na kilkanaście godzin. Noszony od 8 do 16 godzin na dobę (w pracy zdejmuję). Co może go boleć? Odsyłać do korei, czy jak?
  2. Pierwszy z lewej nie ma..... Pewnie ma telefon w kieszeni .
  3. Moje macro też bazuje na raynox'ie, jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma.
  4. Takie wiosenne od Pentax'a: P.S. Może zamiast smartfonów z pierdyliardem pixeli i aparatów, niech zaczną produkować lustra i bez lustra z funkcją dzwonienia . E-sim dołożyć i już, wszak ekrany z dotykiem są, procki mocne, mikrofony i głośniki też mają....
  5. No przysiegam, na forum pentaxa widziałem identyczne
  6. Nie pamiętam czy wiosennie, ale na pewno kwiatowo:
  7. Było o wiośnie, to może wspomnienie minionego lata
  8. No i mnie też dopadł Tisell w wersji marine, wprost z bazaru. Używany jako EDC wykazał po tygodniu - 4s (było po drodze +6),zdejmowany tylko na 8h w pracy. Wydaje mi się że noszony zwalnia, a leżąc przyspiesza. Na moim 20 cm nadgarstku prezentuje się lepiej niż się spodziewałem. IMGP1882.jpg by Maciej Podlecki, on Flickr IMGP1889.jpg by Maciej Podlecki, on Flickr IMGP1892.jpg by Maciej Podlecki, on Flickr IMGP1880.jpg by Maciej Podlecki, on Flickr IMGP1878.jpg by Maciej Podlecki, on Flickr
  9. Nie wymawiaj imienia Pentaxa nadaremno! K-S2 + 40 Limited
  10. Tylko komu chce się wstać.Były tez inne poranki....
  11. Też kiedyś do pracy jechałem....
  12. Tyle że te "super" chińczyki to ani dobrze nie brzmią, ani czułych tunerów nie mają a ekrany LCD nie powalają. Są tylko namiastką zestawów multimedialnych z fabryki, i tych od uznanych producentów.Dobre i tanie - wybierz jedno.
  13. Niemcy płaczą jak sprzedają..... ze szczęścia. Szukaj w komisach dealerskich, drogo ale dają gwarancję z reguły.
  14. Cóż, jak wiadomo każdy wyjątek potwierdza regułę. Nie bazuję na powiedzeniu, tylko na własnych doświadczeniach zawodowych. A te mam dość bogate, trzy razy z rzędu pierwsze miejsce http://www.newsauto.pl/skoda-serwis-challenge-2011-zakonczony/ i za czwartym razem drugi.A każde auto na "F" jest cudowne, aż się zepsuje. Z takimi mam do czynienia i je porównuję.
  15. Wszystko co napisałem przedstawia mój światopogląd w temacie motoryzacji. Nissan z Renault jest blisko 20 lat, a co do Mazdy mogę się mylić bo już od dawna nie śledzę rynku...
  16. Dokładnie tak, średnia wieku samochodów w Polsce przeraża. Jesteśmy złomiarnią Europy, Polacy wolą 15 letnie "Audi w TDI" do robienia 10 tyś km rocznie, nie mając kasy na nowe opony do Audi... niż mały skromny samochodzik, benzynę prawie nową. I nikt mi nic nie wyprał! Na codzień widuję same zepsute auta i po roku w KIA wolałem kupić nową Kia'nkę niż VW cz Skodę. A VAG z jednej strony dopracowane auta, ale karmią nas awaryjną technologią która po gwarancji musimy na własny koszt naprawiać. Co do aut na "F", sobie bym nie kupił, dlaczego.... 24 letnie doświadczenie zawodowe podpowiada. Odnośnie Japończyków to Nissan jest Francuzem, Toyoty nie znam na tyle by się wypowiedzieć, Mazda to Ford. Generalnie najlepiej kupić auto ktore się tanio naprawia, bo niepsujące się nie istnieją. Noo, chyba że kogoś stać.
  17. Aut na "F" się nie kupuje! Czyli odpadają Fordy, Fiaty i Francuzy oraz ci co mają z nimi coś wspólnego (Nissan, Volvo itd.) . Po 17 latach pracy przy VAG (i z doskoku przy innych markach), i półtora roku w ASO Kia, polecam te ostatnie. Nie są idealne, nie są w 100% bezawaryjne, ale mają długą gwarancję i bogate wyposażenie. A w dodatku coraz lepszą jakość i co ważne trzymają cenę. Hyundai też ale ich wnętrze z niebieskim podświetleniem jakoś odpycha.
  18. Cóż, nieznacznie to 1/3, max 2/3 EV. W słabym, z reguły sztucznym oświetleniu nie ma dużo jasnych obszarów więc stracimy mało detali. Natomiast każdy element ciemny i niedoświetlony będzie zaszumiony i pozbawiony szczegółów. Jeśli przy słabym świetle zapiszemy zdjecie w RAW i w Light Room skorygujemy ekspozycję to uzyskamy przyzwoity efekt (znacznie lepszy od uzyskanego w oparciu o automatykę). Sam kiedyś odszedłem od kompaktów właśnie przez wolny AF z detekcją kontrastu, współczesny kompakt Aps-c nie będzie jakością AF i obrazowania odstawał od lustrzanki. Na pewno lustrzanka nie zapewni lepszych ujęć....
  19. Można przymknąć przysłonę, a można podnieść ISO (we współczesnych aparatach 800 jest całkiem użyteczne ) i nieznaczenie prześwietlić ujęcie, a w postprodukcji skorygować jasność i uniknąć w ten sposób szumów na ciemniejszych fragmentach. Na dzień dzisiejszy kupując przyzwoity aparat odpuścił bym sobie AF bazujący na detekcji kontrastu, albo hybrydowy, albo fazowy, i pierścień ręcznej ostrości koniecznie mechaniczny ( żadnych pierścieni imitujących ręczną nastawę). Na chwilę obecna atrakcyjnym wydaje się być fuji X-A5 lub starszy X-T10.
  20. Dlatego wspomniałem o Fuji, Aps-c i fazowy af. Co do jasności obiektywu, to jest to ślepy zaułek. Obiektyw o jasności ponizej 2, zwłaszcza portretowy ma tak plytką głębię ostrości że trafienie w ruchomy obiekt będzie graniczyć z cudem. Żaden AF, w żadnym systemie się nie sprawdzi.
  21. Mnie uwiódł Pentax K-s2, z obiektywem DA40/2.8 jest bardzo kompaktowy (nie tak jak kompakt, ale jak na lustrzankę jednak). Całości dopełnia DA21/3.2 Jeśli celem ma być słitfocia, i filmiki video z przeznaczeniem na twarzoksiążkę, to z pewnością telefon wystarczy, wraz ze wszystkimi wbudowanymi algorytmami poprawiania obrazu, aż nadto. Decydując się na nabycie aparatu fotograficznego w pełnym tego słowa znaczeniu wkraczamy w świat fotografii. Duzo trudniejsze to niż cykanie telefonem ale efekty to rekompensują.
  22. Jeśli Sony to telewizor, albo matryca w Pentax'ie. Popatrz na aparaty Fuji z fazowym (hybryda) autofocusem i matrycą Aps-c.
  23. Turbinki w benzynach są chłodzone cieczą, i mogą być chłodzone nawet po zgaszeniu silnika. Logicznym jest po dużym wysiłku dać jej odpocząć.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.