Kupiłem współczesnego, noworuskiego dawce. Mój majster zrobił podmiankę. Cuda niewidy. W noworuskim stary mechanizm idzie jak szwajcar. -1s na dobę.
Noworuski mechanizm - idzie +20 s na dobę.
W starym werku - chrono staje na 16 minucie.
W nowym, jak wciśnie się start stopera, sekundnik cofa się 3 sekundy...
Straciłem już cierpliwość. Niech na razie zostanie jak jest.
Jaki zegarmistrz jest najbardziej wprawiony w 3133, żeby doprowadzić go do stanu używalnego po upadku?
Byłem u 2 majstrów, o ile sam werk działa, o tyle chrono nie udało się naprawić (pogięte dźwignie) :(
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.