No właśnie wydaje mi się, że trochę dyskusja poszła za daleko. Kupując zegar byłem świadomy tego, że muszę doliczyć do jego zakupu koszt zegarmistrza. W opisie aukcji nie było słowem wspomniane o jego "przeglądzie" czy też wykonanym zakresie prac. Rozmawiając przez telefon grzecznościowo zapytałem czy taka konserwacja była może przeprowadzona przez kogoś w ostatnim czasie i usłyszałem, że nie ma potrzeby zanoszenia go do zegarmistrza. Mimo wszystko nauczony własnym doświadczeniem, żeby mieć w pewnym stopniu ograniczone zaufanie do ludzi stwierdziłem, że dla pewności (sam mając wątpliwości) zasiegne opinii człowieka do którego od lat zanosze wszystkie swoje zegary, budziki i zegarki. Otrzymałem odpowiedź i jestem z nią pogodzony i chyba tyle w temacie. Nie zmienia to faktu jak to już podkreślałem że wszystko poza tym jest w jak najlepszym porządku. Zegar jest ładny, kompenty i oryginalny. Bardzo mi się podoba. Nie mogę zatem mieć pretensji i nie mam go do kolegi Erzlota ponieważ tak jak kolega Fibo pisze nie było w treści aukcji słowa o jego serwsie (w ogólnym jego słowa znaczeniu) zegar trafił w najlepsze możliwe ręce, ręce człowieka któremu ufam i jego opinie są dla mnie wiążące. Myślę, że nie ma co drążyć dalej tej sprawy. Ja tylko czekam z niecierpliwością na dzień kiedy odbiorę go od Pana Janusza i będę mógł się nim tak na prawdę cieszyć Dziękuję Wam za konstruktywne wypowiedzi. Fajnie tak porozmawiać rzeczowo na temat na poziomie ;-) Na pewno jak odbiorę roczniaka wrzucę zdjęcia poglądowe Zmieniając trochę tor rozmowy chciałbym prosić właścicieli modelu 503 o podzielenie się zdjęciami swoich egzemplarzy chętnie poznam ich historie!