Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Młot Thora

Użytkownik
  • Content Count

    1,337
  • Joined

Community Reputation

73 Bywa pomocny

Informacje o profilu

  • Płeć
    Mężczyzna

Recent Profile Visitors

1,699 profile views
  1. A może Autor zechciałby włączyć się aktywnie (skoro czyta) w dyskusję? Pozwoliłoby to na zadanie ewentualnych pytań związanych z publikacją przez miłośników zegarów z forum i mogłoby być ciekawym sposobem na spotkanie autorskie w dobie pandemii.
  2. Zgłębiając lekturę docieram do opisu Świebodzic, w którym autor wykazał się sporą wnikliwością badawczą. Dowiaduję się na przykład o tym, że hrabia Hochberg posiadał prywatny wagon pociągu relacji Świebodzice - Wrocław, którą uruchomiono w 1843 roku. Nie wiem tylko dlaczego nie mogę odnaleźć bardzo ważnej informacji dla rangi publikacji i oczywiście tematu tej pracy badawczej, a mianowicie informacji o nauce rzemiosła zegarmistrzowskiego Gustava Beckera w Oleśnicy, którą odbył i tego, że opuszczając swoją rodzinną miejscowość w celu odbycia dalszych praktyk był już czeladnikiem. Powyższe informacje o Beckerze znane są w przestrzeni internetowej i doczekały się druku w postaci publikacji, a co bardzo istotne mają niepodważalne potwierdzenie w materiale źródłowym (Deutsche Uhrmacher Zeitung). O ironio losu na stronie 67 swojej monografii Ł. Biały umieścił ilustrację z pierwszej strony gazety ,,Deutsche Uhrmacher Zeitung” z dużym artykułem pośmiertnym, poświęconym pamięci Gustava Beckera w którym właśnie te informacje są zamieszczone. Autor nie wykazał się taką wnikliwością badawczą jak w przypadku prywatnego wagonika hrabiego Hochberga i nie zapoznał się z artykułem, mimo iż umieścił go w swojej monografii. Szkoda, że Autor nie włączył się w życie naszego forum.
  3. Krzysiek, masz lepsze zdjęcia fragmentów zegara, który Johann Gotlieb Becker Uhrmacher in Laehn w 1779 roku zbudował dla kościoła w Cieplicach? Na forum zamieściłeś chyba tylko takie?
  4. Otrzymawszy informację od kolegów z forum o dostępności monografii, kupiłem ją. Dopiero przecierałem oczy ze zdumienia czytając o ojcu muzyku, który według autora przypuszczalnie był zegarmistrzem, opierając się tylko na zbieżności nazwiska widniejącego na ramie zegarze z ratusza we Wleniu. Takich fragmentów jest więcej, rodzi się więc pytanie czy warto to wskazać? W dużej mierze książka trafi do miłośników zegarów w Polsce, świadczy chociażby o tym jej dostępność na allegro.
  5. Młot Thora

    Identyfikacja

    Twój berlińczyk został wyprodukowany prawdopodobnie przez Wernera Josefa Merckena w Aachen. Widziałem zegar z takim mechanizmem jak Twój, podpisany na tarczy. Zdjęć nie upublicznię ponieważ nie jestem właścicielem tego zegara, ewentualnie po starej znajomości zawsze możesz napisać na PW.
  6. "Na odejście bliskich nie można się przygotować. Śmierć zawsze jest nie na miejscu i zawsze nie w porę – za szybko, za rano, za nagle. Dopada po pracy, przed kąpielą, po obiedzie. Przychodzi w czwartek, a przecież mogłaby w sobotę. Nie pyta, nie uprzedza, nie dyskutuje. Przychodzi i zostawia ból. Ból, który ukoić mogą tylko wspomnienia". Miałem przyjemność poznać Jana osobiście. Mistrz Zegarmistrzostwa starej daty, skromny i bardzo kulturalny człowiek. Zegnaj Janie!
  7. No pewnie, że nie. ONZ ? również wspiera ten ciekawy projekt. Coraz więcej artykułów zaczyna się pojawiać się o ID2020. https://www.benchmark.pl/aktualnosci/nadchodzi-id2020-nowa-cyfrowa-tozsamosc-dla-kazdego.html
  8. Super przygotowana prezentacja ? Leszek, gratuluję pomysłu ? podobało mi się bardzo.
  9. Zegar miesięczny z biciem to dość spory rarytas, moim zdaniem. Nie widuje się takich na co dzień. Bardzo ładne uzupełnienie Twojej kolekcji. Gratuluję!
  10. Dzisiaj byłem na zakupach i lekko mnie wmurowało..... Ważne, że spirytu nie wykupili :D
  11. Stoisko z makaronem w jednym z marketów pod Poznaniem.
  12. Powstrzymywałem się jak mogłem.... trzy pączusie poszły do brzusia
  13. Trudno będzie komukolwiek uwierzyć, że producent sprzedał niesprawny zegar ocierający soczewką wahadła o ramkę umieszczoną wewnątrz obudowy. Prędzej taka sytuacja mogła nieć miejsce jeżeli mechanizm montował sprzedawca kupujący mechanizmy od firmy Resch i montujący je w obudowy zakupionej ze stolarni zewnętrznej. Wtedy mogło być niejednokrotnie na „styk”. Pozostają domysły, bardziej bądź mniej prawdopodobne. Obudowy zegarów, w większym bądź mniejszym stopniu jak wszyscy wiemy, na przestrzeni lat wystawione były na działanie wielu niekorzystnych dla nich czynników. A to zimno, a to ciepło, a to wilgoć itd. Jak potrafią być czasami powichrowane skrzynie zegarów przecież wiemy. W Twojej sytuacji mamy stan zastany i niedziałający prawidłowo zegar. Według mnie najważniejsza jest informacja, iż nie ma otworów po montażu innego wieszaka mechanizmu. W tej sytuacji najmniej inwazyjną metodą przywrócenia prawidłowej pracy mechanizmu wydaje się podłożenie 2/3 milimetrowych tulejek pod wieszak mechanizmu. Jeżeli nie spowoduje to oczywiście kolizji z przeszklonym frontem obudowy. Jest to metoda całkowicie odwracalna w każdej chwili i nie ingerująca w obudowę zegara. Możesz też „heblować” ramkę umieszczoną na plecach obudowy zegara. To Twój zegar i Twoja decyzja, którą nikt za Ciebie nie podejmie.
  14. Pod wieszakiem mechanizmu prezentowanym na zdjęciu podłożone są tulejki przez które przechodzą śruby mocujące bagnetowy wieszak mechanizmu. Dodam, że obudowa zachowana z oryginalną politurą, bez śladów mocowania innego mechanizmu w środku. Podobnie jak w Twoim przypadku soczewka wahadła ocierała o ramkę umieszczoną na plecach obudowy. W sprawie wieszaka to byłoby na tyle, przynajmniej z mojej strony. Obudowę zegara kwadransowego datowałbym na początek IV ćwiartki XIX wieku.
  15. Wydaje się, że wyjściem z sytuacji będzie podłożenie tulejek pod bagnetowy wieszak mechanizmu. Spowoduje to, że soczewka wahadła nie będzie ocierała o ramkę umieszczoną na plecach skrzyni. Raczej nie powinno to spowodować kolizji z przeszklonym frontem obudowy zegara. Jeżeli nie ma otworów po montażu innego wieszaka mechanizmu należy wziąć pod uwagę fakt, że fabryka Rescha prowadziła również sprzedaż samych mechanizmów, zatem nie zawsze wszystko musiało pasować w innych obudowach z poza fabryki.
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.