Oglądałem używaną w Toyota Chodzeń przez zakupem KIA, sprzedawca odradzał, mówił że silniki od kosiarki i słabe wyciszenie. Polecał za to CH-R bo droższą he he. Niemniej nie podpasowały ani mnie ani żonie oba te modele i szukaliśmy dalej.
Dzięki. Salon KIA jest właśnie obok tego Forda, co się w zeszłym tygodniu spalił. My na całe szczęście byliśmy tam 2 miesiące wcześniej. Miała być wersja Trbute, ale wyszło GT LIne 😁
Dołożyli ubezpieczenie na rok i powłokę ceramiczną w cenie.
Może trzeba poszukać informacji wśród innych dealerów, z innych miast. Wybraliśmy Xceeda GT Line, bo w Warszawie wersja Business Line się wyprzedała i żaden sprzedawca nie miał. Za to w Gdyni można było przebierać. Żona nawet chciała jechać nad morze
Moment odbioru samochodu. Żona do tej pory ma uśmiech na twarzy jak wsiada. Całe szczęście, że jeszcze tą wersję, bo model poliftowy jest paskudny.
Xceed GT LIne, 180 KM, automat.
Patrzyliśmy na Audi przy szukaniu samochodu, ale jak się dowiedziałem, że niektóre funkcje są dodatkowo płatne na abonament, to sobie daliśmy spokój. Już T-Roc byłby lepszym wtedy wyborem. A i tak wygrała Kia.
W każdej marce są felerne egzemplarze. Znajoma z bloku ma żółtego Stonica 5 lat i nigdy nie miała żadnego problemu z nią. Mój mechanik ma trzeci model Sportage z kolei i także nic nie było. Za to u mnie w Focusie tak się zje... zepsuła skrzynia biegów, że się rozleciała i trzeba było spawać amelinium. W ASO Forda wymienili tylko wysprzęglik a dalej dziady nie zajrzeli. I było jak w tym memie z kotem i Andrzejem. Dlatego nigdy więcej Forda.
Co do filmiku - co po niezawodnej Toyocie, którą pewnie zaraz ukradną.
Jezu jakie brzydactwo to BMW! I te "nerki" z przodu niedługo będą wystawały poza maskę. Brak zegarów przed kierowcą? Kto to wymyślił? Podziwiam wszystkich tych, którzy sobie kupują samochód z jasną tapicerką. Raz miałem, nigdy więcej.
Zależy od sytuacji. Mi się dojazdówka przydała w zeszłym roku jak najechałem Focusem na krawężnik niedaleko Wyszkowa. Przyjechała pomoc i za 100 zł się obeszło. W innym przypadku by była laweta za kilka razy drożej. Wolę mieć, niż nie mieć.
W Xceedzie na szczęście miejsce bylo, nawet śrubę dali do dokręcania. Niemniej w najwyższej wersji wyposażenia, to takie rzeczy powinny być standardem. A nie są. Tyle dobrze, że dostaliśmy powłokę ceramiczną gratis.
W poprzednim modelu Xceeda zależało od dealera, w Gdańsku Interbis z Kartuskiej koło dojazdowe dawał, a w stolycy PGD Toruńska dołączała tylko zestaw naprawczy (w domyśle wezwij lawetę). W nowym modelu Xceeda już koła dojazdowego nigdzie nie ma, w żadnej wersji wyposażenia. GT Line także nie ma. Podobnie ogrzewanej przedniej szyby. Widać KIA idzie w ślady chińskie.
Dzięki. Nas jest z żoną tylko dwójka (plus kot), Proceed byłby za duży, podobnie K4 czy Sportage. A Xceed pasuje jak ulał. Szkoda, że PGD Toruńska nie daje koła dojazdowego, trzeba było dokupić samemu. Z tego samego wiekowego he he powodu wybraliśmy crossover. Poza tym to super auto, zwłaszcza jak ktoś przechodzi z 11-letniego Focusa 😁
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.