Zrozumienie ironii bez emotikonów, potrafi być jak widać nieoczywiste w przestrzenii wirtualnej, a doszukiwanie się w moim poście pogardy to już chyba własna projekcja tego co chcesz myśleć na mój temat po własnej mylnej interpretacji tych postów.
Inna sprawa, że ten sympatyczny moim zdaniem i jak zauważył Ireo także urokliwy list uczciwego człowieka, w mojej opinii którą podtrzymuję (a którą podważasz), pozwala wysnuć wniosek, że pisała go osoba niewykształcona czy też niewyedukowana, ale też w żaden sposób nie obraża tejże - wszakże taka czy inna edukacja nie stanowi o wartości człowieka jako takiego.