Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

atml

Nowy Użytkownik
  • Liczba zawartości

    34
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez atml

  1. Bardzo dziękuję za miłe słowa i zainteresowanie tematem. Zdaję sobie sprawę, że jestem na bardzo amatorskim poziomie wiedzy i umiejętności. Mam nadzieję iż na forum będzie można skorzystać z rad bardziej doświadczonych kolegów. No i właśnie, mój opis szlifowania palet odnosi się do przypadku kiedy palety mają prawidłowy szlif, to znaczy nikt ich jeszcze nie szlifował. A co w sytuacji kiedy kąty szlifowania są niewłaściwe? jak je sprawdzić? Jakie powinny być? Jak to zrobić profesjonalnie? Aha, i jeszcze zdjęcie zaszlifowanej palety.
  2. Zegar już umyty i w większości złożony. Ustawione prawidłowo bicie. Płyta zakołkowana prowizorycznie, nie nasmarowany, nie zamontowane wałki napędu młotków, brak szubienicy do zawieszki wahadła (muszę wytoczyć), nie zamontowana kotwica z paletami itp. W efekcie już lepiej się prezentuje jednak do ideału jakie widziałem na zdjęciach z forum jeszcze mu daleko. Jak widać, już zaczyna łapać wszechobecny kurz. Sporo jeszcze pracy zostało.
  3. Szlifowanie z ręki raczej się nie uda, chyba, że jest się doświadczonym zegarmistrzem. Ja robię to na tokarce. To znaczy na wrzecionie montuję małą chyba korundową tarczkę szlifierską, a w imak nożowy paletę. Imak jest obrotowy więc można ustawić dowolny kąt szlifowania. Ustawiam szczelinę pomiędzy tarczką a ścięciem palety by była pełna równoległość płaszczyzn. Szczelina musi być bardzo wąska wtedy widać niedokładności. Włączam obroty i zazwyczaj wystarcza tylko lekkie "bzyknięcie" tarczą szlifierską. Polerowanie, nie zmieniając ustawienia palety, zmieniam tarczę na drewnianą z przyklejonym papierem ściernym ok. 1000 i delikatnie poleruję. Czasami zamiast w imaku mocuję paletę w imadełku zamocowanym w przystawce frezarskiej do tokarki. Jak mi wygodniej. W sumie przydał by się jakiś uniwersalny chwytak do mocowania palet np. w imaku nożowym. Muszę się pochwalić, do poprzedniego zegara który naprawiałem zrobiłem całkowicie nowe palety. Zegar działa już kilka miesięcy. Robiłem to pierwszy raz w życiu i udało się. Miałem wielką satysfakcję. Pozdrawiam.
  4. Załączam zdjęcia palet i kotwicy. Wytarcia palet nie są tragiczne, pewnie jeszcze zegar by na nich chodził. Jednak wolę by wszystko było zrobione zgodnie ze sztuką, oczywiście w miarę moich możliwości. Zegar rozebrałem i umyłem w Gronalu. teraz siedzę i czyszczę detale. Nie wiem jak to wychodzi u Was bo ja mam po myciu zawsze taki żółty (matowy zloty) nalot na mosiężnych częściach. Dobrze usuwa się go zwykłą gumką do mazania ołówka i mosiężną szczotką. Sporo czasu to zajmuje. Najgorzej było z płytami, są fabrycznie szczotkowane co widać na zdjęciach. W tych drobnych rysach siedzi cała masa brudu który ciężko usunąć. Pomogła mosiężna szczotka. Łańcuchy napędowe które zamówiłem już podobno jadą do mnie. Ciekawy jestem czy to się uda, czy będą odpowiednie. Jak złożę zegar pokażę zdjęcia
  5. Dzięki za uwagi, u mnie istotnie bałagan. Koła sekcji chodu i sekcji bicia mam związane osobno drucikiem. Jak dotąd udało mi się poprawnie złożyć już kilka zegarów w efekcie z pełnym sukcesem. Było z tym sporo kłopotów. Mam nadzieję, że i tym razem dobrze się skończy. Będę meldował.
  6. No tak, trzeba być profesjonalistą, ja niestety jestem tylko zwykłym miłośnikiem zegarów 🙂 Zegar rozebrałem i wygląda jak kupka złomu. Będzie przygotowany do mycia. Może uda mi się go ponownie złożyć? W kwestii łańcucha napędowego, znalazłem Pana , który produkuje takie łańcuchy. Oczywiście zamówiłem odpowiednie dwie sztuki. Zobaczymy co z tego wyjdzie. Do zamówienia należy zmierzyć i padać rozstaw zębów koła łańcuchowego. To znaczy odległość pomiędzy dwoma zębami mierzoną w pionowej osi symetrii zębów. Wyznaczenie takiej osi nie jest najprostszym zadaniem. Koło jest zanitowane pomiędzy dwiema bocznymi tarczami co utrudnia dostęp, a sam szczyt zęba jest zaokrąglony co też nie ułatwia zadania. U mnie wyszło, że rozstaw wynosi 17 mm. Mam nadzieję, że nie popełniłem zbyt wielkiego błędu.
  7. Dziękuję za zainteresowanie tematem. Nareszcie wiem kto to wyprodukował. Na jakich stronach można znaleźć takie wspaniałe dokumenty? Muszę poszukać jakichś materiałów na temat tej firmy. Pozdrawiam.
  8. Przepraszam, już się poprawiam. Sam nie wiem co to za firma i z jakich lat. Zegar wydaje się być w dobrym stanie ogólnym. Jedynie palety będą wymagać przeszlifowania, ponieważ widoczne są drobne rowki od współpracy z zębami koła wychwytowego. Może ktoś z Kolegów rozpozna producenta mechanizmu? Bardzo by mnie to ucieszyło.
  9. Mam mechanizm do zegara stojącego. Chcę go uruchomić, niestety brakuje mi między innymi łańcuchów napędowych. Nie wiem jaki łańcuch jest potrzebny, to znaczy jaki wymiar ogniwa i jaka długość. Czy wystarczy zmierzyć rozstaw zębów w kole napędowym? Które łańcuchy są lepsze, stalowe czy mosiężne. Czy można je gdzieś zamówić ? Podobnie ma się sprawa z obciążnikami, też ich brakuje. Czytałem na forum, że ich wagę dobiera się je doświadczalnie, myślę jednak, że doświadczony zegarmistrz orientuje się jakie wagi stosuje się w mechanizmach linkowych a jakie w dużych, stojących. Czy mogę liczyć na wskazówki? Dodam, że mój mechanizm jest dość spory, płyty mają wymiary 18x17,5 cm. Mam nadzieję iż uda mi się doprowadzić go do ładu. W tej chwili jest jeszcze w stanie "strychowym". Sprawdzam jak działa, usuwam drobne usterki poznaję mechanizm i robię fotografie, tak na wszelki wypadek.. Potem przyjdzie czas ma rozbiórkę, mycie itp. Na pewno to trochę potrwa. Jeśli to kogoś zainteresuje, będę meldował o sukcesach, lub porażkach. Pozdrawiam.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.