Eeee, tam nowe auta mi nie leżą kompletnie, wolę coś ciekawego, z duszą i raczej w miarę pełnoletnie.
Niedawno sprzedałem jedno volvo 940 i kupiłem inne kolejne.
Proste jak budowa cepa, nie do zajechania, wyposażenie wystarczające bez zbędnych fajerwerków i wodotrysków. Komfort jest. Choć poprzedni egzemplarz był lepszy, bo maił klimatronik, teraz klima ręczna.
Ale jest benzyna turbo, silnik podatny na modyfikacje, pod 180-200 KM można wykrzesać bez przeróbek sprzętowych, samym strojeniem. Skrzynia biegów pancerna, dyferencjał z blokadą... Można latać bokiem aż miło, a można się dostojnie toczyć. Z lpg się to zgrywa elegancko. Pakowne że hej, cała rodzina się zmieści.
Przebieg 400 tys. żaden problem, mój ma prawie 450.
No takie auto to jest wydatek kilkunastu tysięcy, a nie jakieś chore kwoty za plastikowóz... Brrr, jak słyszę o 1.0 turbo 3 cylindry to mnie trzęsie. Co z tego że moc jest przy 8 tys. obr, strach że się korbowodem dostanie w łepetynę.
P.s. Coś na forum nie całkiem działa - dostałem powiadomienie jako "Łukasz_M" a mój profil to "Lukasz_M".