Zbieżność. Choć z mojej perspektywy fajnie jest pooglądać takie klasyki, z ich gumami szerokości ołówka i kasetami wielkości orzecha włoskiego, stopniowanymi co ząbek 😉
Rowery zostają te same, natomiast w gravelu wylądowała dziś całkowicie bezprzewodowa grupa Shimano GRX 1x12, czyli generalnie tylna przerzutka RD-RX827. Jak nogi i pogoda pozwolą, jutro przetestuję 😉
Już po przymiarce. Buty mega …sztywne 😉 A co do rozmiarówka, to ja uwag nie mam. W sensie to samo co generalnie w innych butach (za wyjątkiem Shimano). Muszę się tylko przyzwyczaić do ich pokrętła, bo to coś innego niż BOA…
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.