Nie wywaliłem się. W tym roku raz mi się to zdarzyło, na gravelu i wystarczy 😉 Na szczęście nic sobie nie zrobiłem. Za szybką jazdą w terenie nadal nie przepadam, ale jak mam okazję tak pojeździć, to już nie unikam 😉
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.