Witajcie
Mam na imię Przemek i jestem z Wawy. Zawodowo IT, a z zamiłowania majsterklepka.
Dość długo żyłem z zestawem: zegarek codzienny, garniturowy, sportowy. Aż dotknął mnie kryzys 40latka i zakochałem się w Seiko. Aktualnie choroba objawia się kilkunastoma starszymi zegarkami od lat 50tych do 80tych.
Kingi były produkowane dość długo. Początkowe serie miały medalion, którego jest kilka typów. Późniejsze, w tym KS Vanac były już bez medalionu. Oba zegarki są w dobrym stanie. Ten 45KS wręcz idealny, zapewne po renowacji. Ładny szlif koperty. Różnica wieku to 6lat. Sam rozważam tego automata z Łodzi. Chyba dobra lokata kapitału.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.