No jak nie, przecież pod narzekaniami na PT5000 czy to na reddicie czy watchuseek każdy ze łzą w oku wspomina dobre czasy NH35, jest od groma tematów gdzie każdy wychwala japońskie mechanizmy, więc nie bardzo rozumiem o co ci chodzi. Poza tym to można odwrócić to co napisałeś, jak to jest że NH35 montowany w prawdopodobnie milionach zegarków nie ma prawie w ogóle negatywnych opinii, a PT5000, który nie ma aż takiego długiego stażu, bo dopiero od niedawna zaczyna być wciskany wszędzie już zbiera ich coraz więcej?
Ja nie pisałem tego posta, żeby zacząć bezsensowną dyskusję, których pełno na każdym forum zegarkowym, gdzie ci którym PT5000 działa będą go za wszelką cenę bronić, a ci którym nie działa będą odradzać. Opisałem swoją "przygodę" z tym mechanizmem, wyraziłem swoją opinię i ci, którzy będą planowali go kupić niech sami zdecydują, czy to jakieś wypłakiwania niepowodzeń, czy może coś jest na rzeczy. Ode mnie to koniec dyskusji na ten temat.