Ja jestem prosty chłopak ze wsi, może po prostu nie rozumiem o czym mowa, ale spędziłem trochę życia w Anglii i mogę z całą stanowczością powiedzieć, że jest to jedno z ostatnich miejsc na naszej planecie, z którego chciałbym brać przykład jeśli chodzi o styl. Anglicy mają wiele zalet, mam do nich duży szacunek za to co osiągnęli na świecie, ale w dwóch kwestiach nigdy nie potrafili się ogarnąć - jedzenie i styl. Ich miasta wyglądają jak gówno, ubierają się jak gówno, a ich jedzenie wygląda jakby je pies wszamał, a potem wyżygał (ich ciuchy i miasta w sumie też). Już nie wspominając o tym, że w wielu miejscach w Anglii dominuje teraz styl pakistański. Zakładam, że ten styl angielski to coś z przed 100 lat i nazwa używana jest dzisiaj z przyzwyczajenia?
A wracając do doboru pasków, metodą prób i błędów, doszedłem do następujących opcji, które moim zdaniem dobrze się spisują.
1) Pasek dobrany pod kolor tarczy. Ciężko jest to osiągnąć, bo dobranie idealnego odcienia graniczy z cudem, ale czasem się udaje. Oczywiście najłatwiej to działa z czarną tarczą, bo po prostu dobiera się czarny pasek.
2) "Ścięcie" koloru tarczy czymś całkowicie przeciwnym, najczęściej biała lub srebrna tarcza + czarny pasek, ewentualnie ciemny brąz.
3) Dobranie paska pod jakiś element na tarczy. Np pomarańczowa wskazówka, albo czerwona wskazówka GMT, czy jakiś wyraźny napis, to można spróbować pasek pod ten kolor.
4) Jeśli żadne z powyższych nie działa, to dobranie koloru paska pod bezel. Czarny bezel z białymi cyframi? To czarny pasek z białymi przeszyciami.
5) Zielone i ciemnoniebieskie tarcze dobrze moim zdaniem wyglądają z brązowym paskiem.
6) Tarcze w kolorze na lato, to i pasek na lato.
Przykłady poniżej.