To u mnie inaczej to wygląda:
GPS około pół godziny dziennie (czasem trochę więcej), w weekendy więcej.
Tętno cały czas.
Połączenie z telefonem cały czas.
Podświetlenie tylko na żądanie.
Monitorowanie snu.
Do tego śledzenie aktywności fizycznej.
No i poza tym powiadomienia z telefonu, budzik, alarm, stoper, timer itp.
W lecie GPS dużo więcej bo dochodzi rower, więcej wycieczek i ogólnie aktywności.
Na wakacjach w tym roku wytrzymał mi 7 dni.