Jeśli duży konkurent przychodzi co Ciebie i mówi: „Sprzedaj mi swój biznes”, to po prostu sprzedajesz.
Bo w przeciwnym wypadku wykończy Cię w przeciągu 2-3 lat.
Oczywiście oferta jest na 80% wartości.
To jest normalna praktyka w dużym biznesie. Amerykanie są w tym mistrzami, podobnie działał już Rockefeller. FedEx jest 20-30 razy większy od InPostu, więc sprawa była oczywista.
Zgadzam się w kwestii wspomagania biznesu tylko jeżeli dotyczy lokalnego rzemieślnika, bo reszta to naiwne napychanie kieszeni bogatym.