Szanowni - według tego, co tutaj przeczytałem - to chyba "Kareciak" ??
To w zasadzie jedyna pamiątka, jaka została mi po moich Dziadkach ze strony Mamy. Nie mam zielonego pojęcia, skąd może pochodzić, wiem jedynie - choć i to nie na pewno, że był on jedyną rzeczą, jaka miał przy sobie mój Dziadek, kiedy przyszedł pieszo do Andrychowa z Oflagu II C Woldenberg ( Dobiegniew ), tuż po "wyzwoleniu". Wiele razy , jako dzieciak, pytałem Go, skąd ma ten zegar. Milczał i stawał się posępny , ponury ... . Czułem, że fakt jego posiadania wiązał się z jakąś głęboko przeżytą tragedią..... . Po latach zrozumiałem, że w 1945 roku posiadanie przez byłego jeńca wojennego, sanacyjnego oficera - zegara z "jakąś" przedwojenną "POLSKĄ" dedykacją mogło prosić się o kulkę z Mosina. Nie mam pojęcia, czego może dotyczyć ten zapis. Jedyne, co przychodzi mi do głowy to jakaś nagroda w owsianych zawodach, gdzie miejsce na podium zajęła klacz "Stokrotka".
Ale co do mechanizmu - Dziadek czasem go nakręcał, żebym posłuchał, jak śpiewa. Prawdopodobnie nigdy nie był konserwowany, zatrzymywał sie dość szybko, ale pięknie grał. Tarcza ma ubytki, szybki z boków i frontu są pewnie dorabiane, zwykłe płaskie. Jedynie drzwiczki i oczko nad balansem wyglądają na "stare", ze szlifowanymi rantami. Skrzyneczka transportowa jest bardzo zmęczona, zupełnie nie mam wizji jej renowacji. Na tylnej płycie jest napis "Hands" (?) SOLDANO i numer 2057. Pod tym hasłem widzę tylko jakąś elektronikę, ale pewnie źle szukam Pomożecie znaleźć coś na jego temat ?