Witam,
Od tygodnia użytkuje swój pierwszy zegarek - Seiko SRPG27K1.
Początkowo miałem dylemat między klasycznym zegarkiem, a Apple Watchem. Ostatecznie skusiłem się na to drugie, lecz po kilku tygodniach już się go pozbyłem. Fenomen smartwatchy kompletnie do mnie nie przemówił, zbędny gadżet jak dla mnie. Jednak w trakcie użytkowania smartwatcha przekonałem się, że chce wymienić go na klasyczny zegarek i ma to być tylko i wyłącznie automat, płynący sekundnik ma w sobie „to coś”.
Wybór początkowo padł na SRPJ81K1. Kiedy otrzymałem zegarek, to jednak przez jego rozmiar (36 mm) entuzjazm opadł, kompletnie go nie czułem, mimo ok. 17 cm w nadgarstku. Jednak sam model zegarka jak najbardziej mi odpowiadał, stąd szybki wybór jego większego brata. Różnic żadnych między tymi modelami nie zauważyłem, jednak w temacie zegarków jestem jeszcze laikiem.
Na plus zdecydowanie sam design, szukałem zegarka uniwersalnego do codziennych, casualowych stylizacji. Usłyszałem nawet opinię, że mam dość elegancki zegarek. Sama tarcza zdecydowanie trafia w mój gust i jest o wiele ładniejsza na żywo. Ponadto 100 m wodoszczelności jest tym czego szukałem.
Co do minusów to brak większej mikroregulacji bransolety, przez 3 dni zmieniałem ilość ogniw u zegarmistrza. Zobaczymy też jak będzie sprawował się hardlex, gdyż początkowo byłem nastawiony wyłącznie na szafirowe szkiełko.
Póki co jestem zachwycony nowym nabytkiem i liczę, że mi długo posłuży.