Skocz do zawartości

Steiv121

Nowy Użytkownik
  • Postów

    2
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

Osiągnięcia Steiv121

28

Reputacja

  1. Steiv121

    Motocykle

    O proszę Fajnie, że jest taki temat na forum o zegarkach. U mnie będzie nieco dłużej, ponieważ trochę tego było. Moja kariera na dwóch kołach zaczęła się w wieku lat trzydziestu na przepięknym BMW R nineT -16r zakupiony z przebiegiem około 3500km. Co do BMW R nineT absolutnie zabawowa bestia. Bardzo wygodny, przyjazny idealny poważny sprzęt na start. Zrobiłem nim dobrze ponad 50k km w dwa sezony. Następnie podczas jak się okazało ostatniego serwisu R nineT zobaczyłem i miałem okazję odbyć jazdę testową tym wynalazkiem. Dosłownie w salonie padło licz pan na tym poniemieckim liczydle ile on będzie dla mnie jak zostawię R nineT. I udało się.. go przerobić, zrobić 35k km i finalnie go rozbić.. poszedł w kozły podczas wietrznej pogody i jazdy na kole. Były służby i szpital ale bez większych atrakcji wyszedłem bez uszczerbku na zdrowiu. Absolutny majstersztyk konstrukcyjny. Tak bym opisał S1000R. Hamulce i silnik, systemy przy tym wyczerpuje pojecie słowa Bajka a miałem go w 2021 roku. Za kasę z komunii i trochę dołożyłem z ubezpieczenia za BMW, albo w sumie na odwrót. Kupiłem moim zdaniem najgorszy motocykl w mojej karierze. Kawasaki Ninja 1000SX jak to się nim ludzie zachwycali.. Boże jedyny. Poza wyglądem oferuje tyle co przeciętny kalkulator z targu w połączeniu z czymś z przed dwóch dekad. Przez te kanapowe przednie zawieszenie i "pompę" z tyłu dwukrotnie byłem najbliżej bram nieba niż czymkolwiek innym wcześniej. Kompletnie się z nim nie polubiłem i zostawiłem go w rozliczeniu po 15k km za najbardziej szalony sprzęt jaki moim zdaniem można mieć na dojazdy do pracy. KTM 1390 R EVO absolutna petarda na dwóch kołach. Dla tych co jeżdżą powiedzmy czymś naprawdę mocnym i szybkim co ma lekko ponad 8s do pierwszych 200km/h. Wyobraźcie sobie, że ta bestia bez systemów przy 160km/h na trzecim i czwartym biegu bez większej różnicy przy mocniejszym odkręceniu gazu idzie w pion jakby to było coś tak normalnego jak włączenie kierunkowskazu. Motocykl wart absolutnie każdych pieniędzy. Kupiłem go jadąc obok salonu Rapid w Poznaniu z zakupów po pracy.. tylko wejdę zobaczę jak to wygląda. O 17:40 wchodzę do salonu z pomalowanymi paznokciami każdy w inny kolor.. brokat itd. Na drugi dzień już była kartka motocykl sprzedany prosimy nie siadać. W porównaniu do S1000R to systemowo po prostu lepiej. Silnikowo nic nie ma podjazdu i ten bak 18L przy spokojnej jeździe wystarczał na ponad 300km w trasie. Co by nie było zbyt pięknie Komuś się spieszyło i wyjechał na ślepo skręcając w lewo zza busa, kompletnie nie widząc nadjeżdżającego motocykla. Skrócił przygodę i zatrzymał przebieg przed wcześnie, ponieważ przy jedynych 8800km. Tu już dochodziłem do siebie bardzo długo. Od zdarzenia minęło pół roku a nadal nie mogę biegać itd. Na otarcie łez kupiłem absolutną okazję Suzuki delfina GSXS1000F. Ten pocieszny pyszczek skradł moje serce od razu. Od boku drapieżny jak jasna.. a jadąc za kimś, ktoś ma wrażenie, że goni go skuter. Silnik i zawieszenie klasa światowa, bezobsługowy i idioto odporny. Jednak po takich zabawkach jak wyżej i wcześniej trochę brakowało. Został wymieniony na mój aktualny sprzęt Suzuki GSXS1000 z 2025 roku. Tak go kocham jak i nie nawidzę na raz. Taki jest brzydki, że aż mi się podoba. Silnik i zawias super. Do miasta niesamowicie zwrotny. Aktualnie przebił 10k km i jest już przygotowany do zimowania. Jeżeli ktoś dotarł do końca to bardzo mnie cieszy Miło poznać i powitać kolegów z jednośladów.
  2. Dokładnie tak jest 🙂 Chwilę na niego polowałem szczególnie w tym stanie i z full setem. Była jeszcze w opcji Omega Seamaster Black ale miałem na ręku kilka sztuk podczas wakacji w Wiedniu i to już nie jest to. Raz, że produkcja Omegi jest ciągła a wyjątkowe okazy mają zaporową kwotę wejścia w rozmowy o zakupie, to dwa mój zegarek bardziej mi pasuje do stylu.
  3. Takie coś dzisiaj do mnie przyszło 🌹
  4. A tak na poważnie jestem Rafał od połowy mego życia noszę zegarek na ręku. Z początku był to Casio MTP. Osiem ostatnich latach przechodziłem w Orient Star na otwartej tarczy. Aktualnie moja pasja do zegarków ewoluowała na tyle że zakupiłem czarną Różyczkę od Tudora z 2015 roku
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.