A miałem dziś nie iść na bazarek ... długi czas szukałem łucza kostki na 2209 i wczoraj znalazłem jednego ... a dziś drugiego : i oba razem: chyba mogę się nazwać szczęściarzem! demokratyczna Pobieda - zazwyczaj nie biorę tego typu zegarków okolicznościowych ale była w pakiecie z łuczem a poza tym całkiem niezły stan: i kolejny budzik dołączył do rodziny - to już nr 8. i wostoczek antymagnetyczny - prawie nieużywany, kompletny z drugim deklem niezgubionym i na koniec zainwestowałem jeszcze 4,00 pln w chodzik mołnia, który po gruntownym oczyszczeniu prezentuje się całkiem, całkiem: wygląda na to że wyprawa była udana - no i obiad jutro będzie bo przy okazji zrobiłem zakupy spożywcze - trzeba mieć pretekst żeby się wymknąć na bazarek i poszperać