Jakikolwiek radziecki zegarek w dobrym lub bardzo dobrym stanie ciężko będzie sprzedać poniżej 80 zł jeśli był po serwisie!!! biorąc pod uwagę koszt zakupu (do 30-40 zł) + serwis (35-40 zł) + pasek (10 zł) to już wychodzi 80 zł a poljota de luxa w ładnym stanie ciężko kupić za 30,00 No chyba że bez serwisu taki prosto z bazarku ale wtedy to aż wstyd sprzedawać bez sprawdzenia!!! Nie wiem jak u innych ale u mnie ceny znacznie podskoczyły od zeszłego roku - raz że zegarków jest mało dwa że teraz zima i praktycznie martwy sezon i mało sprzedawców okolicznościowych, praktycznie sami handlarze trzy że ewidentnie każdy woła więcej bez względu co sprzedaje. Praktycznie nie ma już okazji typu sprawny, ładny, złocony zegarek za 10 - 15 zł. Mój stały dostawca woła teraz po 30-40 zł ale w zasadzie mam 95% pewności że zegarek na prawidłowym chodzie i nie wymaga serwisu - reszta to loteria Może dlatego nie bardzo mam ochotę się pozbywać zegarków, jeśli już to wolę wymianę!