Tak, dużo gumy zużyli na mudmana "zatopili" go prawie całkowicie przez co wygląda jak karykatura zegarka. I owszem polecam rozebranie używanego muda. Przekonasz się co Ci daje ta cała masa gumy, pod którą wszystko "higienicznie" się zbiera. I to że ten bezel nie podnosi "zbyt wiele" wytrzymałości jego "koperty" w odniesieniu do pozostałych G Te jego "magiczne" przyciski "zatopione" to jedynie specjalne uszczelnienie ich trzpieni (podwójne) co go wyróżnia spośród pozostałych G To też dobre. i uważasz "wyższość" muda. Nie no coraz lepiej :)