Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

pawianmalpa

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    30
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pawianmalpa

  1. Ja mogę polecić poleasingowe. Osobiście kupowałem swoje w master1 (masterlease). Plusy dodatnie są takie, ze masz pełna i pewna historie auta. Do wglądu wszystkie raporty z wizyt w serwisie, historia szkód i gwarancja, ze naprawy odbywały się w ASO a nie u szwagr - wiadomo ze to nie zawsze lepiej ale statystycznie chyba tak. No i nie trafisz na samochód który powinien być już zezłomowany bo jego naprawa zgodnie ze sztuka jest nieopłacalna a szwagier teścia wujka brat wiadomo, zawsze coś dospawa wyciągnie i zaklajstruke. Jedynym minusem jest to ze w dużej części są tam diesle.
  2. Stevens x8 - uszosowiony trening - polecam do wszelakich zastosować - pomijając hard córy w terenie. Pinarello (nie pamietam jaki, ale niższa pułka tego producenta)
  3. Bardzo mi się spodobał Twój post i optymizm w nim wyrażony. Zgadzam sie, ze żyjemy w najlepszych czasach, choć dodam od siebie, ze nie koniecznie te czasy będą trwały kiedy będę wchodził w jesień życia.Co do możliwości odkładania po odchowaniu dzieci, to mam trzy punkty, w których będę polemizował. Otóż długość czasu przez jaki odkładasz ma znaczenie . Pkt 1, oczywiście większe profity związane z dłuższym obrotem/czasem trwania inwestycji są niepodważalne. Punkt 2, to statystyczny wplyw koniunktury na oszczędności oraz ich portfel. Otóż, jeśli ktoś odkładał całe życie ale na emeryturę miał przejść w okolicach 2008/2009 to miał przykra niespodziankę i jego kapitał zmniejszył się o 50%. Natomiast ktoś kto zaczął oszczędzać nawet nie w tym czasie a załóżmy 5 lat wcześniej stracił 50% odłożonej kasy, ale w kolejnych 5ciu latach ja odzyskał. A zatem dwa elementy im dłużej odkładasz tym więcej masz czasu żeby się odkuć po stracie, oczywiście przy założeniu ze drugi element to strukturyzacja portfela w zależności od wieku i tak na początku możesz mieć bardzo ryzykowne inwestycje pozwalające dużo zarobić, a w przypadku straty masz czas żeby poczekać aż rynek odbije. Natomiast im mniej masz czasu do emerytury tym mniej ryzykowne powinny być inwestycje tak by na kilka lat przed ich zakończeniem byłyby jedynie lokaty, obligacje i tego typu stabilne instrumenty. Trzeci punkt polemiki to to ze po 40 zarabiamy lepiej a poza tym na dzieci już niebtrzeba lozyc, otóż po 40-45 roku statystycznie zaczynamy zarabiać mniej, czyli szczyt zarobków przypada właśnie na ten wiek, a później już z gorki. Podobnie z dziećmi, jeśli zaczną wchodzić w dorosłe życie założę się ze tez będziesz sobie wypruwal flaki, żeby pomoc im założyć rodzine, kupić dom/mieszkanie, opłacić studia czy inwestycje w pierwszy biznes oraz pomoc wychować dzieci. Ja osobiście żałuje ze nie miałem tego w głowie 10 lat temu. Ale lepiej późno niż wcale. Dzisiaj mocny plan oszczędnościowy jest tak dopasowany, ze nie wpływa na jakość zyci rodziny. Wydaje mi się ze zarabiam dobrze i zdaje sobie sprawę ze w przyszłości może być gorzej. Po prostu stram się rozsądnie gospodarować i czasem zacisnąć zeby i nie napisać na privie „Biorę!”
  4. Doradca nie jestem, ale swoje przemyślenia mam. Na emeryturę nie liczę, bo to tylko kwestia czasu jak kolejne Gangreny będą nas okradać. Póki co nie widać uzdrowienia systemu, ale za to kolejny rząd rzuca się na to co się odłożyło. Belka podatek od zysków kapitałowych- tylko na chwile rzecz jasna. Tusk OFE - zapisał na wirtualnych kontach ... no ok można powiedzieć ze dalej w systemie. A teraz Kaczyński vel Morwiecki finansuje rozdawnictwo bo pozostałe w ofe pieniądze nacjonalizuje, z ta różnica, ze 25% po prostu zabiera a na wirtualne konta zapisuje 75% tylko. Na TK nie ma co liczyć, poprzedni wsparł jedna kradzież ten nie będzie inny. A zatem, staram się odkładać z każdej pensji duży procent. I tak - 10% inwestycje w zegarki, choć to raczej konsumpcja. - 10-15% nieruchomości (wkład własny do hipoteki i zakup mieszkania pod wynajem które spłaca najemca- nie ma kokosów ale bilans na 0 a po zakończeniu kredytu nieruchomości moje jajko 1szy filar), - 40% inwestycja długoterminowa w ETFy różnych rynków. - 10% inwestycja w giełdę bardziej krótkoterminowa (inwestycja aktywna), można powiedzieć ze zabawa i hazard choć potencjalnie z perspektywa. - 10-15% złoto, platyna długoterminowo, jak już ruskie wejdą łatwo będzie w kieszeń zabrać. - 10% ikze na fundusze dostosowane do wieku - oczywiście zakładam przejście na emeryturę przed 60, chyba ze do tego czasu zacznę robić coś co mnie pasjonuje - ikze daje dobra zachęta podatkowa jak jesteś na umowie o prace - pozostałe procenty to budowa poduszki tak żeby mieć półroczna pensje ulokowana w krótkoterminowych lokatach - tak na wszelki wypadek Oczywiście jak wypłaca emeryturę będzie dobrze, ale jakoś póki co mnie jeszcze nikt nie przekonał ze dobrego dojdzie i coś mi się wydaje ze jak będę przechodził na emeryturę to już na t obywatelska np1000pln a górnik czy policjant dalej się będą śmiać.
  5. Ewentualnie w grę może wejść jakiś wyntydz.niedawno na  OLX.pl  latał nos stowy za 2k (wiem ze nad budżet) albo i dozy się pokazują. Jeśli nowka to Seiko lub citek. Sumo na nadgarstku jest zaskakująco mały, ale to tez specyficzny wygląd wiec żółw albo citek. A z innej bajki to może jeszcze Seiko alpinist, który jest explorerem a nie diverem, ale swoje pod woda wytrzyma i 200m, jeśli mnie pamięć nie myli ma. A wyglada zjawiskowo i ma szafir.
  6. Ale w przypadku indywidualnego importu płacisz tylko cenę zegarka. Przy droższych zegarkach lub tanich biletach warto się wybrać na kilkudniowa wycieczkę.
  7. Zgadzam się. Jak będziemy wiedzieć co i w jakim przedziale, myśle ze będzie dużo łatwiej się policzyć. Wydaje mi się ze zamówienie za 80k nie powinno być problemem, ale to mi się tylko wydaje.
  8. Ja podchodzę do tematu podobnie jak do samochodu, ani na jedym, ani na drugim się nie zarabia, a raz na kilka lat trzeba jak na wymiane oleju. Niby wszystko chodzi, a jednak w koszty sie pakuje człowiek. Problem się zaczyna, kiedy masz więcej iż 10 samochodów lub zekarków Ale co zrobisz, pękniesz?
  9. Rzeczywiście, niby antea a inaczej pachnie. Śliczna, szkoda tylko że 35mm.
  10. Nie no, klękam. Coś pięknego. Gratuluje pomysłu i wykonania.
  11. 1. Panerai 2. Tudor 3. Omega 4. IWC 5. Sinn 6. Tag 7. Nomos 8. Stowa 9. Seiko 10. Lange & Sohne
  12. Też polecam zerknąć na Tudora. Przewinęły się ostatnimi czasy dwie sztuki na bazarze. Obydwa w zadanej cenie.
  13. Ale tarcza to chyba cienkopisem robiona. Niezły artysta
  14. Jak dla mnie bauhaus to to Nomos, ino kosztuje, tansz opcja to Stowa antea, choć to też 1000€ nawet fajnie wyglądają wersje "back to bauhaus", choć chyba trzeba najpierw je strawić po tym jak się klasyczną Anteae miało przed oczami
  15. Tisel wykonanie ma całkiem, całkiem. Zaś co do Rodiny, to widziałem jedną i leżała całkiem OK, ale ponoć bardzo wiele zależy od konkretnego egzemplarza. Jeśli ma to być zegarek na lata, to ja bym poszedł w kierunku Seiko.
  16. Przeglądam stare wątki dotyczące Peseuxa 7001 i widzę pytanie Obłowowa. Wydaje mi się, że ten moment nastąpił dawno temu, szczególnie jeśli porównać sprzęty w tej samej klasie cenowej. Np nic poniżej 500€ nie ma startu do Seiko Sumo, nie wspomnę już o samych Sportach za mniej niż 100€, w takiej cenie szwajcar z mechanikiem czy automatem po prostu nie występuje.
  17. https://www.stowa.de/en/Book/ Dla ciekawych warto dodać, że katalog można dostać pocztą. Wystarczy napisać do Stowy.
  18. Potwierdzam. trafiłeś, jeśli tylko w miare chodzi, to cena dobra. Dobierz jakies fajne paski i zrób sesję (sugeruję coś prostego bez przeszyć lub nato).
  19. Piękna! Szkoda tylko "S" w logu. Ale i tak przy Stowce inne pokładowce, jak Laco czy inne niemce miękną. Gratulsy!
  20. Właśnie od tego się moje skrzywienie zaczęło. Co prawda posiadłem prodivera, ale Aneta dalej kusi i kusi. Do tego stopnia, ze właśnie czekam na dwie staruszki z lat 50tych i 70tych. Jak tylko dojdą wrzucę foty.
  21. SARB, SARB, SARB. Przede wszystkim zwarta i wytrzymała obudowa plus szafirowe szkło. Choć jako dresiarz pewnie SO lepiej wygląda (mimo, że mi ta stylistyka z Japońcem nie licuje). Seiko raczej EDC. ...ale mimo wszystko SARB
  22. Omega, choć Ball też dziarski. Jak dla mnie ta Omega świetnie się prezentuje, przyciąga wzrok mimo, że jest stonowana i niezbyt ekstrawagancka. Jak wspomniałeś na plus też data oraz tarcza, ale to ostatnie jako były posiadacz, to chyba wiesz najlepiej.
  23. Tudor śliczny, ale JR ma to coś i sam spod mankietu wyjdzie (jeśli w ogóle podeń wejdzie).
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.