Skocz do zawartości
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki, które zawierają...
Szukaj wyników w...

kaer

Użytkownik
  • Liczba zawartości

    141
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Zawartość dodana przez kaer

  1. Ja w Szczecinie trafiłem na stoisko z antykami. No i swoim zwyczajem pytam się czy są jakieś radzieckie zegarki. Gość na to zaczął mi opowiadać jaką to on ma ogromną kolekcję rusków i chętnie mi je przyniesie żebym sobie wybrał jakieś. Pomyślałem sobie fajnie, może się coś ciekawego znajdzie. Chociaż już wtedy powinno mnie zdziwić że sam nie potrafił podać żadnej marki. No ale nic to mówię sprawdzić zawsze można. Umówiliśmy się za kilka dni. Przychodzę patrzę i ręce mi opadły. Ledwo żyjąca Amfibia zniszczona jakby co najmniej atak jądrowy przeszła, Poljot bez dekla mechanizm cały pordzewiały, jakaś Slava równie tragiczna. Na moje oko wszyskie to przełom lat 80/90 a gościu mi z gadką wyjeżdża, że to z czasów II wojny po ruskich żołnierzach, eksponaty muzealne wręcz. Jak mi zaczął podawać ceny zaczynające się od 350 zł to powiedziałem, że jest niepoważny i sobie poszedłem. Straciłem już zupełnie nadzieję na jakieś normalne źródło rusków w Szczecinie.
  2. gregch to wygląda na 17 kamieniowego Starta albo Kamę ? Startem ze zdjęcia sam miałem się pochwalić w tym dziale
  3. Chodzi, chodzi. Co prawda nie miałem jeszcze okazji sprawdzić chodu ale wygląda, że jest ok. Trafiłem na niego przypadkiem bo od dłuższego czasu poluję na taką kopertę ze wszystkimi uszami Jak na de luxa za 45 zł prezentuje się naprawdę bdb. Jeszcze zdjęcie 2209.
  4. W końcu de lux na złotym 2209 oczywiście allegro. Rakieta Rosso od kolegi Jacka W.
  5. Z czasem się robi samo z siebie. Na innym komandirze mam to samo. Jak dla mnie dodaje to tylko uroku
  6. Hehe jeśli mi się uda to sam będę mocno zdziwiony i wtedy zmienię nick na przekozak Ritter ciekawy pomysł. Czy ten mechanizm to 3017 ?
  7. Trupki i "koty w worku" to moja domena. Pokaże moje ostatnie zakupy Pierwszy zakup Werk Wołny, raczej kompletny, chyba kupiony z kilkoma innymi mechanizmami i działającą Moskwą w całkiem dobrym stanie za 30 zł Drugi zakup To co widać, czyli resztki resztek Poljota Chrono. Mam mocne postanowienie żeby go skompletować i złożyć. Daje sobie na to tak ... z 5 lat Ten zakup też był udany bo kupiłem go w ciemno, w zestawie z prawie 19 innymi zegarkami za 40 zł. Na szczęście tylko 4 z nich okazała się kwarcami madeinchina.
  8. Kupowanie sprawnych zegarków jest fajne. Ale tak jak piszecie prawdziwa frajda jest dopiero jak uruchomi się biednego trupka za 5 zł. A jak jeszcze zrobi się to samodzielnie to dopiero duma człowieka rozpiera. Z takim "ożywieńcem" przynajmniej mi jest się trudniej rozstać niż nawet z długo wyszukiwanym sprawnym okazem
  9. Współczesna Slava automat kupiona w klubie Komandirskije w nietypowej pozłacanej kopercie: Pierwszy budzik z prawdziwego zdarzenia
  10. Pierwszy krab w kolekcji. Kupiłem za grosze ale odremontowanie nie było tanie. Ale co zrobić skoro najbardziej lubię przywracać do świetności najgorsze trupki. Ta świadomość przywracania do życia, po kilkunastu lub kilkudziesięciu latach leżenia w szufladzie jest dla mnie bezcenna Nie widać tego dokładnie, ale jeśli się przyjrzycie to zobaczycie wściekle wiśniowy kolor sekundnika. Nie wiem czy były takie wersje kolorystyczne, czy to tylko wariacje Zegarmistrza, ale mi się podoba
  11. Moja kobietka na razie toleruje moje zakupy. Nawet mnie wspiera, czasami... może dlatego, że kupuje jej ruskie damki
  12. Na temat 2414 coś już wiem dzięki sthoolowi Też nie będzie z nim problemu. A wszystkie moje zegarki noszę, nie jestem ołtarzykowcem
  13. No to mnie uspokoiłeś. Z odnowieniem nie będzie problemu, tym bardziej jeśli tam siedzi 2409. A sekundnik zostawię bo nawet pasuje
  14. Wygrałem aukcję z zegarkiem ze zdjęcia. Sam zapomniałem, że go licytuję no i jakoś tak wyszło Teraz dopiero się przyjrzałem że z tym komandirem coś jest nie tak. Czy w ogóle występowały takie wersje?
  15. To moja ostatnia inwestycja. Zdjęcie zaraz po zakupie, nieoryginalne koronki, wskazówki i ogólne pokiereszowanie. Krótka wizyta u zegarmistrza i mimo podniszczonej tarczy nie ma porównania. W tle inny delfinek
  16. kaer

    Kolekcja

  17. Co prawda to nie nowy nabytek, tylko stary który wrócił od zegarmistrza, ale nie mogę się nie pochwalić. Zdecydowanie numer jeden mojej skromnej kolekcji. Tak wyglądał zaraz po wyjęciu z dziadkowej szuflady A tak wygląda od dzisiaj po powrocie od zegarmistrza
  18. Dostałem pod choinkę w ramach niespodzianki Slava z podwójnym datownikiem na werku 2428. Może podpowiecie czy w oryginale powinna być na bransolecie czy pasku ?
  19. Pytałem się konkretnie o Cornavina. Z tym że wydaje mi się, że opóźnia się gdyż jest problem z datownikiem. W momencie kiedy zaczyna się zmieniać data (koło 23) wskazówka minutowa staje w miejscu, albo bardzo się opóźnia. Sekundnik chodzi, data się zmienia a wskazówka minutowa stoi w miejscu i wczoraj złapał 40 minutowe opóźnienie. Zegarek był u zegarmistrza bo nie chodził wcale, ale widzę że musi tam wrócić bo za naprawę już zapłaciłem i miał być gruntownie sprawdzony. Jestem mocno zawiedziony bo taką rzecz zegarmistrz powinien wyłapać, czyż nie?
  20. Witam. Mam pytanie jeśli chodzi o tolerancję dotyczącą śpieszenia/spóźniania się starych radzieckich mechanicznych zegarków? Tzn jaka wartość jest tolerowana powiedzmy na dobę.
  21. Na pewno będę odratowywał Cornavina i Kirowa, ze względu na sentyment zostawię je dla siebie. Proszę mi jeszcze tylko powiedzieć ile może kosztować ewentualna naprawa?/serwisowanie? zegarków. Rozumiem, że nikt nie jest w stanie określić po zdjęciu co mogło się tam popsuć, ale chodzi o podanie chociaż widełek cenowych których mogę sie spodziewać u zegarmistrza.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie

Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.