Jeżeli ktoś jest fanatykiem to faktycznie taka logika do tej osoby nie uderzy. Argumenty podałem ale coś Ci umknęło. Bugatti Veyron to samochód sportowy. Co oznacza ni mniej ni więcej, że o tym na ile dobre jest to auto decydują w głównej mierze jego osiągi. Gdyby to było auto terenowe miernikiem byłoby to jak radzi sobie w terenie. Z tego np. powodu nie jest wadą samochodów takich jak Ferrari Enzo czy Porshe 911 to, że nie przejedziesz tym przez bagno. Cóż więc oferuje nam Bugatti w zakresie osiągów co byłoby współmierne do jego ceny? Niewiele. Kilkanaście razy tańsze auta potrafią być szybsze na torze