U mnie eros przegrał z dylan blue. Eros u mnie na początku jest super a później się trochę zmienia co niezbyt mi się podoba. Podobnie z hermesem terre- może jestem dziwny ale bardziej pasuje mi T4.
nie wiem dlaczego ludzie piszą o jego świeżości dla mnie jest podobny do mont blanc indywiduale, którego mam w domu myślałem aby je porównać ze sobą i zostawić sobie jeden ale chyba jeden zostanie w pracy a drugi w domu
myślałem że rasasi będzie bardziej świeży- jest słodszy i kadzidlany na pierwszą myśl przyszedł mi turecki targ a później perfum cuba (ten dawny w tubie) po 30min troche idzie w kierunku lalique encre noire
Dior Sauvage prysnąłem na nadgarstek rano- jak dotąd po 6h nadal go czuję a myłem ręce chyba trzy razy jak będę w perfumerii to porównam z oryginałem jak się oba rozwijają w miarę upływającego czasu
Są też tiffi T3 i T4 po 25 zł za 100 ml T4 prawie jak Hermes terre a kosztuje ułamek jego ceny Odebrałem MB indyviduel i zapach jest sztuczny ale bardzo fajny taki slodszy. Do pracy się nada.
Umieściliśmy na Twoim urządzeniu pliki cookie, aby pomóc Ci usprawnić przeglądanie strony. Możesz dostosować ustawienia plików cookie, w przeciwnym wypadku zakładamy, że wyrażasz na to zgodę.