Może faktycznie wypowie się na ten temat ktoś kto się na tym zna.
Poszperałem trochę o glycine, i faktycznie ten zegarek taki trochę nie podobny do glycine, trochę przeszczep.
Wydaje mi się że jest lata 70-79
a firma w tym okresie przechodziła pewne perturbacje że względu na mechanizmy qwarcowe. I być może coś takiego wypuściła. Ale tutaj nawet wskazówki nie bardzo się zgadzają.
Swoją drogą trochę się wkręciłem w glycine, a mam w domu trochę starych zegarków i ten też bym kupił.