Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Marco665

Nowy Użytkownik
  • Content Count

    11
  • Joined

  • Last visited

Community Reputation

0 Początkujący

Kontakt

  • Gadu-Gadu
    4335165
  1. Leoś nie ma po prostu w sobie pierwiastka samczego. Ale nawiązania do Titanica były w Incepcji - jak Leo leżał na plaży ktoś w kinie rypnął, że z Titanica dopłynął. Pół sali leżało ze śmiechu.
  2. Incepcja - fabuła całkiem fajna, wciągająca. Mogli w głównej roli obsadzić jakiegoś mężczyznę a nie blondynkę bez piersi... Mdła i bezjajowa gra DiKarpio zabija ten film i starania pozostałych aktorów. Gdyby nie to to film byłby naprawdę godny polecenia. Zapowiedź - film ekstra, do momentu, kiedy fabuła zaczyna się wyjaśniać. Po tym momencie można oglądanie odpuścić. Bez końcówki mamy trzymającą w napięciu, świetnie zrealizowaną produkcję. W ogólnym rozrachunku - płytko, bezmyślnie, bez pomysłu na zakończenie. Ostatni Shrek - po prostu genialny. Bez kitu genialny...
  3. Słuchajcie, potrzebuję namiaru na drukarnię (w 100licy), która machnie mi fotkę na canvasie/płótnie i naciągnie to na krosna. Format coś koło 60x70 albo 70x80. Jeśli macie takowy kontakt to będę zobowiązany za podesłanie na pw
  4. Na codzień dojazdy do pracy obskakuje mercedesem: A poza tym to:
  5. Miałem zapytać o błonę, ale wtedy mielibyście już zupełnie włochate myśli No to może tak - Czy koledzy stosują inne poza matrycą cyfrową materiały światłoczułe w celu utrwalenia obrazów fotograficznych? Te fotki są z kliszy: Jakość jest taka sobie (zwłaszcza dwóch ostatnich) bo na razie skaner do filmów jest trochę poza budżetem.
  6. Czy któryś z kolegów korzysta jeszcze z filmów?
  7. Tak jak napisałem coś za coś. Poza tym to żaden Land Rover nie jest tani w serwisie. O ile się nie mylę to Disco miało aluminiowe poszycie, spróbuj to naprawić po jakiejś parkingowej ocierce. Ale fakt - auta bardziej zaawansowane technicznie wymagają większych nakładów finansowych na utrzymanie, to jest jasne. Z drugiej strony są znacznie lepsze. Po prostu trzeba wybrać to, co jest bardziej potrzebne bo jeśli to ma być auto do ujeżdżania po bezdrożach to ani Freelander, ani Rangie nie będą tutaj nawet trochę się nadawały (pierwszy jest za słaby, drugi jest za ładny). P.S. Drogie w utrzymaniu są tzw old- i youngtimery, gdzie uszczelka drzwi przekracza średnią krajową
  8. Jeździłem cegłą z 2002 roku z 2.0d. To jest silnik BMW, ale dość słaby (przynajmniej takie jest moje wrażenie), turbinka jest momentami głośniejsza od samego motoru (V8/V12 to nie jest, więc pod maską słychać traktor), przyspieszeniem nie powala, ale jest dość ekonomiczny. Auto jest przestronne, w środku ma dość dużo miejsca, brakuje mu "półki", na której można położyć lewy łokieć (coś w tym stylu). Prowadzi się jak każda terenówka i pseudo-terenówka, czyli nijak. Siedzisz na tyle wysoko, żeby widzieć ponad dachami osobówek, czujesz się bezpiecznie, ale nie można mówić o jakiejś wyższej kulturze jazdy, taki po prostu "dżipek". Jeśli chodzi o mnie to przeszkadzały mi takie rzeczy: pedały przesunięte w prawo (ale z tego co zauważyłem to większość aut teraz tak ma); gaz zbyt wciśnięty w kanał; brak w/w "półki" (w dłuższych trasach będzie to męczące); lewarek zmiany biegów jest do tego za krótki; a auto jest dość głośne. Plusy: auto jest przestronne; czułem się w nim bezpiecznie - wrażenie jest takie, że przy zderzeniu z mydelniczkami wielkości wspominanego wcześniej smarta po prostu po nich przejedzie); ma od groma schowków i półeczek. Jest "miastoodporny", czyli nadaje się do skracania sobie drogi przez chodnik, trawniki itp. (co oczywiście jest be i tego nie polecam ). Ogólnie fajne autko, ale w tej cenie gdybym miał wybierać z tej marki, wybrałbym kilka lat starszego Range Rovera, jest znacznie lepiej wyposażony, lepiej się prowadzi, natomiast nie ma już malutkich silników (najmniejszy to chyba był 2.5d), więc coś za coś.
  9. Nie wiem czy było, temat jest duży i zanim się przekopię to trochę minie... Putin skarży się na strefy czasowe: - Nie mogę się do tego przyzwyczaić, dzwonię do Pekinu z życzeniami urodzinowymi a oni mi mówią, że to było wczoraj. Dzwonię do Polski z kondolencjami a oni mówią, że jeszcze nie wylecieli... I drugi dowcipas: Pewien myśliwy postanowił zapolować na niedźwiedzia polarnego. Poleciał na Arktykę i zaczaił się na zwierza. Nagle zobaczył piękny dorosły okaz, złożył się do strzału i... spudłował. Niedźwiedź zniknął mu z pola widzenia, po chwili facet czuje wielką łapę na ramieniu. Przerażony odwraca się, a nad nim stoi ten sam niedźwiedź na tylnych łapach i mówi: - Widzę, że jesteś tu nowy, więc objaśnię Ci panującą tu zasadę: Jeśli ktoś na nas poluje i nie trafia to my go gwałcimy. Jak powiedział tak zrobił. Facet z bólem tyłka i żądzą zemsty wraca do domu, najbliższy rok poświęcając na naukę strzelania. Wraca w to samo miejsce i czeka na niedźwiedzia. Po kilku dniach pojawia się ten sam zwierz. Gość wykorzystuje nabyte przez rok umiejętności - zwalnia oddech, rozluźnia mięśnie i strzela... Pudło. Niedźwiedź znika facetowi z oczu, po chwili czuje łapę na ramieniu, odwraca się, a niedźwiedź do niego: - Właściwie zasady znasz, to co ja Ci będę gadał. Zgwałcony po raz drugi, gość wraca do domu, zapisuje się do jednostki strzelców wyborowych, gdzie nabywa niesamowite umiejętności strzeleckie. Wraca w to samo miejsce, czeka, po długim czasie pojawia się dokładnie ten sam niedźwiedź. Gość daje popis kunsztu i doświadczenia. Zatrzymuje oddech, puls spada prawie do zera, żaden mięsień ani drgnie, no po prostu cuda wianki. Strzela... pudło. Wystrzelał wszystkie naboje, rzucił nawet w misia karabinem i nic. Misiek znika a po chwili gość czuje łapę na ramieniu. Misiek trochę zdziwiony mówi do niego: - Wiesz... Ty chyba tutaj nie przyjeżdżasz polować...
  10. W sumie to fakt, na razie zegarek dzisiejszą ulewę przeżył więc źle nie jest. A dalsze testy to faktycznie po wizycie u zegarmistrza (poproszę go, żeby kopertę mi zostawił na czas naprawy, to się pobawię w nurka ).
  11. "Life aquatic with Steve Zissou", w którym Bill Murray nosił Amfibię. Ogólnie dziwny film, ale zegarek piękny.
  12. Marco665

    Motocykle

    y60 pomykasz gdzieś w okolicach Tarchomina? Zaniedługo będę miał kat.A i właśnie w stronę R100/K100 bardzo mnie ciągnie, bardzo przydatne byłyby rady od doświadczonego kolegi
  13. | 94 | Amfibia, o której niewiele wiem poza tym, że mi się strasznie podoba i ma numer 232298 na deklu (prawdopodobnie jest to jakaś starsza wersja, napis Amfibia jest po rosyjsku). Czy faktycznie te amfibie są na tyle wodoszczelne, że można się z nimi wykąpać na basenie? Czy nawet mycie rąk (z założonym zegarkiem oczywiście ) odpada? Poza tym czy muszę stosować jakieś zabiegi, żeby "obudzić" fosfor na wskazówkach i znacznikach? Jeszcze jedna rzecz - dekiel obraca się bardzo ciężko, jak to poprawić?
×
×
  • Create New...

Important Information

We have placed cookies on your device to help make this website better. You can adjust your cookie settings, otherwise we'll assume you're okay to continue.