jak dla mnie to na tą chwilę Wisła to zlepek indywidualności nie tworzących drużyny. Po drugie: bez Meliksona nie istniejemy w ofensywie, a paradoksalnie zespół zbyt polega na jego umiejętnościach zamiast grać bardziej zespołowo, co będzie w przypadku kontuzji.... podobna sytuacja miała miejsce gdy odszedł Ronaldo z Realu- drużyna zaczęła grać lepiej, bardziej zespołowo. Po trzecie: w dalszym ciągu kuleje polityka transferowa, brak porozumienia z Małeckim dotyczący nie przedstawienia nowego kontraktu- chyba że myślą o kimś lepszym na jego miejsce Obawiam się że nie będziemy z Krakowie w stanie pokonać Apoelu na tyle wysoko, aby grać spokojnie na Cyprze, gdzie Polacy się spalą psychicznie, obym się mylił