Witam, Ramik , pierwszy pierwszy pięknie odnowiony, drugi też piękny, ale punkty fosforyzujące lepiej było nie ruszać bo teraz aby szpecą. Sam wcześniej robiłem renowację kilku zegarków (3 z nich pokazane kilkanaście postów wcześniej) i żałuję jak cholera, zrobiłem to w pewnym zakładzie w Łodzi i porażka- tarcze wyglądają jakby je posypano drobnym brokatem, cały urok Atlanticów zniknął, przez ten kolor gliszowanie jest słabo widoczne. Teraz wysłałem tego ze zdjęcia do Głowackich, jak wróci to pokażę jak wyszło.