kolego smyczek, nie podzielam przekonania że marine to zegarek dedykowany dla emeryta, gdy wahałeś się nad wyborem to zapomniełeś ile masz lat (chyba że masz ich dużo)? Nie chcę rozpętać dyskusji nad definicją klasyki ale pilot ma już swoją spuścizne, która lokuje go już raczej w klasyce aniżeli nowoczesności. W wyborze chodzi o skłonność akceptacji pewnych cech estetycznych, gdy konwenanse powodują, że zmieniasz wybór - jesteś zwyczajnie nieszczęśliwy. Nav b uhr - bardzo mi się podoba ale uznałem, że gdy kiedykolwiek myślałem o zegarku to widziałem jasny cyferblat, rzymskie liczby i błyszczący bezel, zatem pozwoliłem pójść za projekcją moich wyobrażeń. Gdy moja sytuacja finansowa pozwoli mi na kolejny nabytek, pewnie sie na niego skuszę lecz zakupem pierwszej potrzeby jest marine. Pozdrawiam, wesołych świąt.